sobota, 18 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Spanie na sianie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lipca 2002, 15:27
Autor: Marek Czech

Agroturystyka to jeden z nielicznych sposobów na walkę z biedą i bezrobociem na wsi. Część rolników ma pod swoim dachem przygotowane dla letników gościnne pokoje, inni pole namiotowe lub miejsce na sianie.

W powiecie bialskim jest 14 gospodarstw, które prowadzą działalność wypoczynkową - dowiedzieliśmy się w Centrum Informacji Turystycznej w Białej Podlaskiej. Właściciele czekają na ludzi spragnionych bezstresowego odpoczynku, chcących odetchnąć psychicznie od miejskiego gwaru.
Od tego roku funkcjonuje w Buczycach Starych gospodarstwo państwa Barbary i Franciszka Różyckich. - Wcześniej wynajmowaliśmy pokoje tylko dla znajomych. Na tym interesie można zarobić parę groszy. Jeżeli ktoś przyjeżdża na jeden dzień zapłaci 20 zł za dobę, jak na więcej to 18 - mówi Barbara Różycka.
Przy gospodarstwie jest grill, ognisko, wycementowany basen, a stodoła została przerobiona na dyskotekę. Różyccy prowadzą również wynajem rowerów za symboliczną złotówkę. Z Buczyc na skróty można bardzo szybko dojechać jednośladem do stadniny koni w Janowie Podlaskim. Gospodarstwo turystyczne w Klepaczewie istnieje już od 5 lat. - Prowadzenie tego typu działalności na pewno pomaga w domowym budżecie. Z samego gospodarstwa rolnego nie da się wyżyć, trzeba szukać innych źródeł - stwierdza właściciel Jerzy Czeżek. Gospodarz dysponuje trzema pokojami. Doba kosztuje 25 zł. W okolicy można podziwiać rzekę Bug, łowić ryby. Niedaleko są Serpelice, a tam oferują wynajem kajaków.
W powiatach radzyńskim i łosickim również wielu rolników zainwestowało w agroturystykę. Pomaga im Podlaskie Stowarzyszenie Agroturystyczne z siedzibą w Janowie Podlaskim. Rolnicy, którzy prowadzą działalność wypoczynkową mogą liczyć na turystów jedynie w miesiącach letnich, choć są przygotowani przez cały rok. Sezon rozpoczyna się już od długiego, majowego weekendu, a apogeum osiąga w wakacyjne miesiące.
- Aby zostać członkiem stowarzyszenie i rozpocząć działalność należy pomyślnie przejść liczne kursy organizowane przez Ośrodek Doradztwa Rolnego z siedzibą w Grabanowie - mówi Czesława Caruk, prezes stowarzyszenia.
Chętni muszą ukończyć kursy kulinarne, podstaw działalności agroturystycznej i prawnej. Wielu rezygnuje po pierwszym etapie, bo spodziewa się, że to łatwy sposób na zarobienie pieniędzy. A rzeczywistość jest zupełnie inna. - W prowadzenie gospodarstwa muszą zaangażować się wszyscy członkowie rodziny; zaczynając od najmłodszych dzieci a kończąc na babci i dziadku - stwierdza Czesława Caruk. Z tego powodu większość gospodarzy jest średniego wieku, a swoją działalnością próbuje dorobić do skromnej renty.
- W powiecie parczewskim funkcjonuje 10 takich gospodarstw - mówi Jan Najs z Wydziału Oświaty, Kultury, Kultury Fizycznej i Turystyki. Region ten jest bogaty w liczne jeziora, więc amatorów wiejskiego wypoczynku na pewno nie zabraknie. Ceny są podobne jak w powiecie bialskim. Za nocleg w parterowym domku w jednym z gospodarstw w gminie Sosnowica zapłacimy 20 zł, za obiad 15. Na wczasowiczów czekają trasy rowerowe i możliwość wędkowania. Blisko jest nad Jeziora Czarne i Bialskie.
- Zrzeszenie w stowarzyszeniach agroturystycznych pomaga nam znaleźć wczasowiczów. Gwarantujemy liczne atrakcje, nawet spanie na sianie - stwierdza Elżbieta Szczepańska, właścicielka jednego z gospodarstw w gminie Sosnowica.l
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!