czwartek, 23 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Sprawdzają węchem, czy ryby żyją

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 stycznia 2003, 16:01
Autor: (mal)

Zima nie odpuszcza. Mrozy wprawdzie zelżały, ale pokrywa lodowa na rzekach staje się coraz grubsza. Na Krznie i Bugu wynosi już od 30 do 50 centymetrów.

Według hydrologów z Terespola, w razie gwałtownej odwilży topniejące kry spowodują powodzie. Zagrożona jest wodna fauna i flora. Rybom zaczyna brakować pod lodem tlenu. Ich los niepokoi wędkarzy z Białej Podlaskiej.
- Robimy odwierty w tafli lodu i sprawdzamy węchem. Woń zgnilizny jest złym sygnałem. Najbardziej zagrożone są starorzecza i zbiorniki bezodpływowe, których dno porasta obfita roślinność. Oceniamy, że przyducha zabije dużo płoci, okoni, karasi - mówi Lidosław Starostka, prezes okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego.
Przy całkowitym oblodzeniu wykonanie przerębli niewiele daje. Konieczne jest usunięcie lodu, co najmniej z jednej trzeciej powierzchni lustra wody.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!