niedziela, 22 października 2017 r.

Biała Podlaska

Stado zwierząt na garnuszku gminy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 lutego 2008, 17:17

Sąd w Białej Podlaskiej skierował wczoraj na pół roku do zamkniętego zakładu psychiatrycznego 68-letniego Ignacego O. ze Sławatycz.

Mężczyzna, mimo sądowego zakazu, hodował konie, bydło i trzodę chlewną, nie zapewniając zwierzętom należytych warunków. Głodne stado niszczyło uprawy okolicznym rolnikom.

Nie przejmując się wcześniejszym orzeczeniem sądu Ignacy O. hodował 12 sztuk bydła, 10 sztuk trzody chlewnej i konia.

- Niech wreszcie ktoś zabierze mu te zwierzęta. Są głodne, niszczą nam zasiewy - apelowała sąsiadka upartego rolnika, Genowefa Kuniewicz.

Wójt Sławatycz, Dariusz Trybuchowicz, przypomina, że gehenna sąsiadów trwa już prawie dziesięć lat! W 2001 roku, po interwencji Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami, wójt wydał decyzję o zabraniu stada Ignacemu O. A sąd wymierzył rolnikowi karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat. Gospodarz nie respektował jednak wyroku i nakazu powstrzymania się od hodowli.

- Jestem bezsilny i przerażony. Znów będę musiał zatroszczyć się o jego stado. Już dwukrotnie wykładałem z gminnej kasy wiele pieniędzy na żywienie i przetrzymanie zwierząt, gdy ich właściciel przebywał na obserwacji psychiatrycznej - mówi wójt.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!