czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Starosta wypowiedział umowy dzierżawy terenu trzem kołom łowieckim

Dodano: 26 marca 2017, 14:58
Autor: Ewelina Burda

W styczniu bialski starosta jako pierwszy samorządowiec w Polsce wypowiedział umowy dzierżawy trzem kołom łowieckim. Zarzutów do myśliwych ma sporo. Prezes koła „Diana” z żadnym z nich się nie zgadza.

Korzystając z faktu, że z końcem marca kończy się 10-letnia dzierżawa obwodów, w styczniu bialski starosta wypowiedział umowy trzem kołom: „Szarakowi” z Lublina, „Dianie” ze Stężycy i bialskiej „Ponowie”.

– Z danych ośrodka Polskiego Związku Łowieckiego z Czempinia wynika, że w ciągu ostatnich 10 lat „Diana” zrealizowała swoje plany łowieckie w 61 proc. – mówi Mariusz Filipiuk, starosta bialski, który też jest myśliwym. – Zebraliśmy też ponad 350 podpisów rolników z gminy Międzyrzec Podlaski, którzy skarżą się że koło nie wypłacało odszkodowań, nie szanowało rolników.

– Statystyka może przysłonić rzeczywistość. My tu żyjemy i widzimy, że chodzą duże stada dzików – zauważa Adam Olszewski, rolnik ze wsi Zasiadki i członek OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych.

Negatywną opinię dla koła wydał również wójt gminy Międzyrzec. Nie zgadza się też stan infrastruktury.

– Komisja pojechała i cały dzień sprawdzała obwód. Miało być 30 lizawek, a nie było ani jednej. Na 26 ambon sprawnych jest kilkanaście. Paśniki są w opłakanym stanie – wylicza Filipiuk.
Według Marka Michalika, prezesa koła „Diana”, to „mocno naciągane” zarzuty.

– Jeżeli chodzi o dzika to w ciągu ostatnich trzech lat nasz plan wykonujemy w 150 proc., pozyskując nawet do 120 sztuk rocznie. W porównaniu z okolicznymi kołami jesteśmy liderem – podkreśla Michalik. I przypomina o spotkaniu dla rolników w Maniach, które koło zorganizowało kilka tygodni temu. – Pytałem wówczas czy ktoś czuje się pokrzywdzony jeżeli chodzi o wypłacanie odszkodowań. Zapadła cisza. W ubiegłym roku wypłaciliśmy 22 tys. zł odszkodowań – dodaje.

Z kolei, starosta z relacji rolników wie, że kilkudziesięciu z nich wyszło ze spotkania. Mimo, że koło chciało ich zachęcić „kanapeczkami i bimbrem”.

– Uważam, że prowadzimy tam bardzo dobrą gospodarkę. Mamy poletka zaporowe żeby zatrzymać dziki na naszej plantacji – przekonuje Michalik.

Ostatnia kontrola komisji z gminy i starostwa tego nie potwierdziła. – Jeżeli starosta podpisze umowę z innym kołem, to zabieramy wszystkie nasza urządzenia łowieckie – zapowiada prezes Diany.

Dzierżawą tego obwodu wyraziły zainteresowanie cztery koła. Decyzję podejmie centrala Polskiego Związku Łowieckiego.

– Postawiłem warunek, że mają to być koła miejscowe – zastrzega starosta. – Liczymy na to, że z kołami lokalnymi dojdzie do współpracy. Bo z kołami, które mają swoją siedzibę daleko stąd, można kontaktować się głównie listownie i to trwa tygodniami – podkreśla Olszewski.

Pozostałe dwa koła którym starosta również wypowiedział umowę poszły na kompromis – jedno zawiązało nowe koło z miejscowych myśliwych, a drugie zobowiązało się m.in. do wypłat odszkodowań dla rolników.

Użytkownik niezarejestrowany
Gość
chłop
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 czerwca 2017 o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przepis na puche wg. Stanislaw Mateusz Pawluk Dziczyznę kl. II rozdrabniamy na szarpaku. Mięso kl. III przepuszczamy przez sitko 3 mm. Fasolę moczymy minimum 12 godzin w wodzie następnie obgotowujemy do miękkości. Wszystkie przyprawy winne być drobno zmielone lub roztarte. Do rozdrabnianych mięs dodaje się sól, pieprz i gałkę muszkatołową. Całość mieszamy dodając mączkę ziemniaczaną. Z mąki pszennej i smalcu sporządzamy rumianą zasmażkę, która rozprowadzamy wodą (ja robię to bulionem z dzika) i dodajemy koncentrat pomidorowy a następnie paprykę, rozdrobnioną cebulę, maggi i doprawiamy solą. Puszki (słoiki) po wyparzeniu napełniamy masą mięsną do poziomu mniej nieco niż połowa puszki a resztę uzupełniamy obgotowaną fasolą. Zalewamy przygotowaną jak wyżej zalewą pozostawiając około 5 mm wolnej przestrzeni u góry puszki na dekielek. Wycieramy krawędzie puszek lub słoików i zamykamy. Pasteryzujemy.
Rozwiń
Gość
Gość (18 kwietnia 2017 o 14:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szczególnie, że Starosta był członkiem DIANY. Tam odbył staż, był wybierany do ORŁ w Białej Podlaskiej, itp. Zrezygnował na tydzień przed wysłaniem pisma o wypowiedzeniu obwodu. Ot, wdzięczność
Rozwiń
chłop
chłop (30 marca 2017 o 15:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
I starostę i jego pomazańców na taczkach PiS wywiezie! Niech już będą wybory samorządowe bo PSL jest nie do zniesienia! Knują i panoszą się jakby urzędy były ich własnością. Na pole panowie czas powrócić a rządzenie inteligencji zostawcie.
Na gminie Międzyrzec  widać jak  wychodzi rządzenie inteligencji /nauczycieli/ Jak  rządził  inżynier to gmina się rozwijała , a jak rządzą nauczyciele to  chłopi  widzą jak  jest.
Rozwiń
Gość
Gość (30 marca 2017 o 15:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludziska! Chłopy kochane! Prezes koła to na wskroś uczciwy człowiek! Nie pozwalajcie staroście zeby Wam ciemnotę wciskał. Za garść srebrników daliście się staroście kupić! Polski chłop zawsze był jest i będzie myślący. Myślcie więc sami i nie dajcie się podjudzać!
Rozwiń
Gość
Gość (28 marca 2017 o 19:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I starostę i jego pomazańców na taczkach PiS wywiezie! Niech już będą wybory samorządowe bo PSL jest nie do zniesienia! Knują i panoszą się jakby urzędy były ich własnością. Na pole panowie czas powrócić a rządzenie inteligencji zostawcie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!