poniedziałek, 23 października 2017 r.

Biała Podlaska

Student - honorowy dawca krwi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 maja 2008, 18:25

Studenci honorowo oddają krew. Czekolady, które dostają jako krwiodawcy oddają dzieciom z domu dziecka.

Od wczoraj w Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Papieża Jana Pawła II trwa akcja oddawania krwi. Organizuje ją studenckie Koło Naukowe "eRka”.

- Chcemy pomoc potrzebującym krwi i dzieciom. Nasze koło naukowe z kierunku ratownictwo medyczne PWSZ już od trzech lat prowadzi taką akcję. Organizujemy ją dwa razy w roku i sami w niej uczestniczymy, oddając krew - mówi Emilia Wereszko. Emilia z koleżankami i kolegami z trzeciego roku ratownictwa pomagała wczoraj pracownicom Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, które pobierały krew.

- W środę w nocy zakończyły się na naszej uczelni juwenalia. Nic dziwnego, że następnego dnia wielu osobom trudno dotrzeć do gabinetu i wziąć udział w naszej akcji. Ale liczymy, że w piątek będzie więcej krwiodawców. Podczas poprzednich "Wampiriad” przekazaliśmy aż 216 litrów krwi. Ja też nie przepuszczam takiej okazji i oddam krew - podkreśla Maciej Wojdat, który już od pięciu lat jest honorowym dawcą.

Maciek ze znajomymi z koła naukowego podtrzymywał wczoraj na duchu Martę Jaśkowską, która siadając na fotel, żeby oddać krew, twierdziła, że czuje satysfakcję.

- Studenci to główni adresaci naszej działalności i najwierniejsi dawcy w czasie takiej akcji. Spodziewamy się w piątek tłumów i kolejek - podkreśla pani Teresa, pielęgniarka z bialskiego Oddziału Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.

- Czujemy się bardziej szlachetni po oddaniu krwi i przeznaczeniu słodyczy na rzecz dzieci. Takie wyrzeczenia przydają się w życiu. Dodatkowo, jako przyszli ratownicy, nabieramy doświadczeń w organizacji takiej akcji - mówi Ewa Stachowicz, która wyjaśnia, że studenci nie biorą należących się krwiodawcom czekolad, tylko oddają je podopiecznym z domów dziecka.

- Przyszłam, nie zastanawiając się nad ideą akcji. Już drugi raz oddaję krew. Zapewniam, że to nic nie boli - zaznacza Aleksandra Woźniak z pierwszego roku kierunku zdrowie publiczne PWSZ. Aleksandra po oddaniu krwi nie skorzystała nawet z możliwości wzięcia dnia zwolnienia z zajęć. Bezpośrednio z gabinetu "Wampiriady” poszła na wykłady.

Studencka „eRka”

Członkowie Koła Naukowego „eRka” w PWSZ uczestniczą też w różnorodnych pokazach ratowniczych. Najbliższy z udziałem śmigłowca zostanie przygotowany w czerwcu. Studenci organizują też pokazy i szkolenia dotyczące udzielania pierwszej pomocy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!