środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

Szczęściarz z komputera

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 czerwca 2002, 20:40

Zbigniew Lewartowski z Białej Podlaskiej może już pakować walizki i szykować się do wyjazdu na mundial. W ostatniej edycji konkursu Coca-Coli i Radia Zet wygrał dwa wyjazdy. Jeden do Korei Południowej, a drugi do Japonii.

– Słuchałem Radia Zet kilka dni temu około godziny 19. Miałem przeczucie, że wygram. W pewnym momencie usłyszałem dzwonek mojej komórki. Prezenter powiedział mi, że wygrałem pięciodniowy wyjazd do Korei dla dwóch osób – mówi Zbigniew Lewartowski.
Szczęście nie opuściło pana Zbigniewa w kolejnej radiowej edycji konkursu mundialowego. Tym razem główną nagrodą był wyjazd na mecz finałowy do Japonii.
– Postanowiłem nie rezygnować i wziąłem udział w kolejnym konkursie. Wysłałem SMS z numerami, jakie znalazłem na zakrętce po napoju i komputer ponownie mnie wylosował. W wysłanej wiadomości typowałem zwycięstwo Senegalu w meczu inauguracyjnym – mówi szczęściarz z Białej Podlaskiej.
Po pierwszych emocjach przyszedł czas na przygotowania. – Będziemy lecieć samolotem rejsowym z Warszawy do Korei z międzylądowaniem w Niemczech. Nie wiem jeszcze jak będzie wyglądała sprawa w przypadku Japonii, ale na ustalenie szczegółów mam jeszcze trochę czasu – opowiada pan Zbigniew. – Mam już prawie wszystkie akcesoria niezbędne do dopingowania naszych chłopców podczas spotkania z Portugalczykami. Po zakończeniu tego spotkania 50 szczęśliwców, którzy w promocji wygrali wycieczki będzie mogło spotkać się z piłkarzami polskiej reprezentacji.
W podróż do Korei wraz z panem Zbigniewem wybierze się jego szwagier, Andrzej Lipa. Na mecz finałowy, który odbędzie się pod koniec czerwca w Japonii bialczanin poleci sam, ponieważ organizator promocji przewidział tylko jedno miejsce. Cała rodzina Lewartowskich cieszy się z wygranej. Dziewięcioletni Kuba, syn pana Zbigniewa jest trochę zawiedziony, że nie jedzie z tatą. Za to pani Dorota, żona zwycięzcy uważa, że podwójna wygrana to coś niebywałego i jak mówi mogła zdarzyć się tylko jej mężowi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!