piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Szlaban na bezpłatne parkowanie

Dodano: 9 lutego 2010, 19:30

Na parkingu przy ul. Janowskiej był tłok. Właściciel terenu postawił szlabany i wprowadził karty parkingowe. Jest pusto. Kierowcy narzekają na takie pomysły

Mieszkańcy trzech budynków przy ulicy janowskiej skarżą się, że deweloper, właściciel parkingu obok tych bloków postawił szlaban i chce by użytkownicy płacili miesięcznie po ok. 95 zł.. Nowe zasady obowiązują od lutego. Na parkingu jest czysto i ...pusto. Na 70 miejsc parkingowych zajętych bywa zaledwie kilkanaście.

Wojciech Zalewski, szef Biura Obsługi Nieruchomości obsługującego wspólnoty mieszkaniowe m.in. w kilku budynkach przy ul. Janowskiej przyznaje, że ludzie mają duży problem z wprowadzeniem wspomnianych opłat.

– Mieszkańcy budynków położnych obok parkingu denerwują się, że teraz mają utrudnione parkowanie. Część kierowców przeniosła się na inne, odlegle ale bezpłatne parkingi. Niezadowoleni są ludzie, którzy mają tam garaże i za sam przejazd do nich musza płacić 10 zł miesięcznie. Naruszona została służebność dojazdu. Jest to utrudnienie życia – mówi Wojciech Zalewski. Przyznaje, że trudno znaleźć jakiś kompromis.

– Deweloper nas zaskoczył. Przecież ludzie kupowali tu mieszkania przed 3 lub 5 laty i nie mieli świadomości, że będzie taka niespodzianka. Na dodatek w piśmie, w którym właściciel parkingu informuje o opłatach napisał, że wprowadza dla dobra mieszkańców. W Białej Podlaskiej ludzie mało zarabiają a roczna opłata za parkowanie to prawie cała bialska pensja. Trzeba zapłacić 1140 zł, za trzymanie samochodu pod chmurką, na niestrzeżonym parkingu. To są stawki warszawskie! – mówi pan Mirosław, jeden z mieszkańców ul. Janowskiej.

Stanisław Romaniuk, deweloper i właściciel parkingu tłumaczy, że uprzedził mieszkańców okolicznych bloków o wprowadzeniu opłat „ w celu uporządkowania i zapewnienia dogodnego parkowania pojazdów na placach między blokami przy ul. Janowskiej”. Wyjaśnia, że wcześniej lokatorzy budzili go w nocy dzwonić z pretensjami, bo nie mogli gdzie postawić swoich samochodów.

Właściciel placu tłumaczy, że koszty utrzymania parkingu są duże. – Obliczyłem, że z podatkami płacę prawie 6 tys. zł. miesięcznie. Te koszty to np. wysokie rachunki za możliwość wyniesienia śmieci i posprzątanie terenu obok biura. Wystawia je… Zalewski.

– Między naszymi budynkami stało bardzo dużo samochodów mieszkańców innych bloków. Jedna osoba nawet oferowała tam 3–4 samochody do sprzedaży – podkreśla Romaniuk i dodaje, że jego teren jest odśnieżony i uporządkowany.

– Już od ponad roku ludzie narzekali, że jest nieporządek. Na nielegalny komis na parkingu. Uporządkowaliśmy sprawę. Przecież opłata 3 zł dziennie za parkowanie lub 33 grosze za przejazd do garaży nie jest wysoka – mówi. Przyjeżdżający nie płacą za postój do 1 godz., a za pełną godzinę już muszą zapłacić 5 zł – wylicza Wojciech Romaniuk, syn dewelopera.

Zdania ludzi są podzielone. Pani Barbara, która mieszka w bloku przy spornym parkingu ale trzyma auto w garażu przy innej ulicy jest zadowolona, bo wreszcie ma spokój. – Dawniej stało tu nawet 100 samochodów. Był hałas. A teraz wielu zmotoryzowanych stawia pojazdy na brzegu ul. Janowskiej – mówi.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!