piątek, 24 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Szukają dzwonów. Znaleźli radiostację z II wojny światowej, ślady Gotów i Unitów

Dodano: 4 czerwca 2017, 15:03
Autor: Ewelina Burda

(fot. Ewelina Burda)

Starych dzwonów w Witorożu (gm. Drelów) jeszcze nie odnaleziono, ale drugie podejście do poszukiwań dało kolejne odkrycie. Tym razem grupa archeologów trafiła na fragmenty radiostacji z czasów II wojny światowej.

– Są słuchawki, jest kryształ służący do uruchomienia. To sprzęt polskiej firmy Orion z czasów międzywojennych. Radiostacja mogła służyć żołnierzom podziemia niepodległościowego – mówi Mieczysław Bienia, archeolog z Muzeum Południowego Podlasia.

Muzeum Żołnierzy Wyklętych z Warszawy już zwróciło się do niego z prośbą o przekazanie radiostacji. – Wykluczyliśmy natomiast możliwość odnalezienia dzwonów na terenie otwartym wokół plebanii i kościoła. Bo spenetrowaliśmy go dokładnie. Wydaje się, że zostały zakopane pod budynkami gospodarczymi zimą 1915 roku – dodaje archeolog.

W ubiegłym roku domorosły poszukiwacz skarbów przekazał proboszczowi miejscowej parafii XIX-wieczny dzwon. Okazało się, że historia dzwonów w społeczności lokalnej jest żywa i z przekazów ludzi wynikało że w Witorożu zakopano jeszcze dwa dzwony.

Podczas pierwszych poszukiwań archeologom udało się wydobyć należące do Gotów fibule z II lub III wieku. – To siedem fragmentów fibul, które były zapinkami do ubrań z okresu wpływów rzymskich. To jest rewelacja, bo zawsze na tym terenie szukałem wpływów Gotów – nie ukrywa Bienia.

To zdecydowało o tym, że na miejscu grupa założyła wykopy sondażowe. – W ten sposób ustaliliśmy, że pod ziemią mamy ok. 20 obiektów grobowych. Udokumentowaliśmy to. I na przełomie lipca i sierpnia poprowadzimy bardziej zaawansowane badania w ramach „Lata z archeologią” dla miejscowej młodzieży – zapowiada archeolog. – Zobaczymy co tam jest głębiej w gockim cmentarzysku, co zawierają ciałopalne groby. Bo nie wiemy czy były to skromne pochówki czy mamy tam coś cenniejszego – tłumaczy Bienia.

Fibule, fragmenty ceramiki z okresu kultury wielbarskiej i pomniejsze zabytki sakralne zostały już poddane konserwacji. – To na razie chcemy pokazać społeczności lokalnej, na przykład po niedzielnej mszy. Natomiast wójt gminy Drelów w przyszłości planuje stałą ekspozycję poświęconą Unitom – podkreśla Mieczysław Bienia. Bo za pierwszym razem poszukiwaczom udało się odnaleźć m.in. unickie krzyże.

Gockie fibule. Ozdobne metalowe zapinki służyły do spinania szat
Gockie fibule. Ozdobne metalowe zapinki służyły do spinania szat (fot. Ewelina Burda)
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 czerwca 2017 o 23:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"W ubiegłym roku domorosły poszukiwacz skarbów..." Dlaczego domorosły?
Rozwiń
Gość
Gość (4 czerwca 2017 o 16:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Komunistyczne jednostki KBW były najbardziej zbrodniczą jednostką w historii wojsk w Polsce. Według oficjalnych raportów jego oddziały w okresie od marca 1945 do kwietnia 1947 r. zabiły ponad 1,5 tys. żołnierzy podziemia niepodległościowego czyli AK, Win, NSZ
Rozwiń
Gość
Gość (4 czerwca 2017 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
„Tu na tym cmentarzu i w tej mogile spoczywa 185 mieszkańców Gorajca. Zginęli w IV 1945 z rąk U.B. K.B.W. Niech ta ziemia będzie im Niebem”. - na cmentarzu w Gorajcu
Rozwiń
Gość
Gość (4 czerwca 2017 o 16:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Muzułmanie isisści obcinają głowy teraz. Całkiem niedawno prokuratorzy komunistyczni wydali polecenie OBCIĘCIA GŁOWY JÓZEFA FRANCZAKA - za to, że walczył z komunizmem.
Rozwiń
Gość
Gość (4 czerwca 2017 o 16:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żołnierzom Wyklętym oddać radiostację z czasów II Wojny Światowej to takie świętokradztwo. Co ma wspólnego "żołnierz wyklęty", przeważnie złodziej i bandyta do prawdziwego partyzanta?.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!