niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Terespol: Problem z kopalnią piasku w Krzyczewie rozstrzygnął sąd

Dodano: 6 marca 2017, 15:50
Autor: Ewelina Burda

Wojciech Wawryniuk od kilku lat nie może na swojej działce w Krzyczewie uruchomić kopalni piasku. Twierdzi że ma wszystkie pozwolenia. Ale władze gminy Terespol nie chcą uwzględnić jego kopalni w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Sprawą zajął się wojewoda lubelski.

- To jest blokada otwarcia działalności gospodarczej. A to się przecież wiąże z miejscami pracy, nie tylko dla mnie - mówi Wojciech Wywryniuk, który w 2011 roku złożył pierwszy wniosek o zmianę studium uwarunkowań. - Zgromadziłem całą potrzebną dokumentację, m.in. zatwierdzoną przez starostwo powiatowe dokumentację złóż kruszywa. Wszystkie urzędy pozytywnie zaopiniowały mój wniosek aby przekwalifikować teren na kopalnię kruszywa, oprócz gminy - stwierdza Wawryniuk. - Odmawiano mi w gminie, bo stwierdzono np. że na terenie gminy jest już kopalnia i więcej takich nie trzeba, że nie ma zapotrzebowania. Albo że to teren leżący w Parku Krajobrazowym Podlaski Przełom Bugu. A ja miałam nawet zgodę bezpośrednio z Parku -relacjonuje mieszkaniec Krzyczewa.

Okazało się jednak że na sierpniowej sesji radni mieli procedować projekt uchwały w sprawie przystąpienia do zmiany studium uwarunkowań. - Ponieważ pan Wawryniuk walczył z tą sprawą od lat i stykał się ze ścianą, postanowiliśmy mu pomóc. W związku z tym że na sesji w zmianie studium nie znalazła się jego działka, złożyłem stosowny wniosek aby uwzględnić jego kopalnię -mówi Łukasz Dragun jeden z opozycyjnych radnych w gminie Terespol.

W pierwszym głosowaniu 6 radnych było za uwzględnieniem wniosku, 5 przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. - Wtedy przewodniczący rady zarządził drugie głosowanie, bo na 14 obecnych radnych głosowało 13. Jego zdaniem w toku burzliwej dyskusji ktoś mógł nie usłyszeć o głosowaniu. I w powtórce,  6 było przeciw i 6 radnych za - precyzuje Dragun. Tym samym jego wniosek  przepadł. Ale sprawą zainteresował się wojewoda lubelski który już w listopadzie skierował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na tą uchwałę, wnosząc o jej unieważnienie. W jego ocenie bowiem w sprawie nie zaistniały przesłanki aby przeprowadzać reasumpcję głosowania, a powody nie miały obiektywnego charakteru. W czwartek Sąd Administracyjny przyznał wojewodzie rację. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Poza tym, pismem z 10 lutego wojewoda lubelski powołując się na ustawę Prawo geologiczne i górnicze" wezwał radę gminy do wprowadzenia kopalni piasku do studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy.

Jeżeli rada nie zastosuje się do tego, wojewoda wyda zarządzenie zastępcze. - Jeżeli sąd utrzymał skargę wojewody w mocy, to na najbliższej sesji poddamy wniosek pana Wywryniuka pod głosowanie. Sprawa jest przesądzona - podkreśla Mieczysław Romaniuk przewodniczący rady gminy Terespol. - My się przed tym wcale nie broni - zastrzega z kolei Krzysztof Iwaniuk wójt gminy Terespol. Przyznaje jednak, że gmina nie wiedziała że zmieniły się przepisy ustawy prawo geologiczne.

- Na etapie projektowania studium jeszcze o tym nie wiedzieliśmy. Dopiero gdy wojewoda do nas napisał, zainteresowaliśmy sie tym. Wystąpiliśmy o udostępnienie dokumentacji dotyczącej tego jakie złoża są na tej działce. Bo dopiero odwierty to pokazują. Nikt nam do tej pory nie przedstawił badań które tam podobno zostały przeprowadzone - zaznacza wójt, dodając że na terenie gminy są już dwie kopalnie. - Pytanie zasadnicze jest takie czy w tym miejscu powinna być kolejna kopalnia, skoro drogi nie są dostosowane, a do tego dochodzą walory krajobrazowe parku. Na pewno będziemy żądać opracowań na ten temat - stwierdza Krzysztof Iwaniuk.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 dni temu o 06:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kopalnia prosperuje bardzo dobrze od kilku lat, p.Wojciech sprzdaje piach i bez zadnych rozliczen pieniazki ida do kieszeni. po co pozwolenia jak sie ma partie za soba. wszyscy wiedza, nikt nic nie mowi. interes sie kreci. dobra zmiana nastapila.
Rozwiń
Gość
Gość (6 marca 2017 o 21:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo wreszcie ktoś pokazał dla ,,gościa w wymiętym kapeluszu" że wszyscy są równi wobec prawa
Rozwiń
Gość
Gość (6 marca 2017 o 20:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Krzyczew to była kiedyś fajna miejscówka , teraz krajobraz zdominuje kopalnia piachu . Dodaj do tego wycinke drzew i pozostanie plaża nad Bugiem .Chłop gdy widzi złotówę nie popuści hehe
Rozwiń
Gość
Gość (6 marca 2017 o 17:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Sąd utrzymał skargę wojewody w mocy" to jakiś wielki skrót myślowy, trudny do ogarnięcia. Prościej byłoby posypać głowę popiołem, przyznać się do porażki i powiedzieć, że uchwała poszła do kosza, chociaż wyrok nie jest jeszcze prawomocny.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!