czwartek, 19 października 2017 r.

Biała Podlaska

"To dla wielu mieszkańców obciążenie". Dlaczego podatek od deszczu wciąż nie jest zniesiony?

Dodano: 20 lutego 2017, 09:50
Autor: eb

Biała Samorządowa
Biała Samorządowa (fot. Ewelina Burda)

W Białej Podlaskiej wciąż utrzymany jest podatek od deszczu. Władze miasta tłumaczyły, że jego likwidacja wiązałaby się z podwyżką stawek za wodę i ścieki. To nie przekonuje jednak członków stowarzyszenia Biała Samorządowa.

Opłata za deszczówkę wynosi 5,59 zł za metr sześcienny. Prezydent Białej Podlaskiej już rok temu zapowiadał, że podatek będzie zniesiony. Tak się jednak nie stało.

– Mi też zależy, aby ta opłata zniknęła, ale wybór był prosty. Jeżeli chcieliśmy zachować obecny poziom taryfy za wodę i ścieki, likwidacja "deszczówki" uniemożliwiałaby to – tłumaczył przed ostatnią sesją rady miasta prezydent Dariusz Stefaniuk.

W tym roku mieszkańcy Białej Podlaskiej będą płacić tak samo jak do tej pory: 2,34 zł za metr sześcienny wody, a za ścieki 4,22 zł. Poza tym, władze miasta podały wówczas dziennikarzom że roczne wpływy z tzw. "deszczówki" to ok. 1 mln zł.

– Kilkaset tysięcy złotych to opłaty z kasy miasta, za nasze obiekty. My to odbieramy w pewien sposób w postaci dywidendy, inwestycji do których Wod-Kan się dokłada, m.in. budując kanały deszczowe – stwierdził wówczas Stefaniuk.

Okazuje się że wpływy z podatku od deszczu są jednak inne. Za 2015 rok było to ponad 1,3 mln zł, a za 2016 rok - 1,7 mln zł. Natomiast w tym roku, planowane wpływy z "deszczówki" to ok. 1,5 mln zł.

– Czy prezydent miasta nie widzi różnicy pomiędzy 1,7 mln zł a kwotą kilkuset tysięcy złotych. A przecież ten podatek miał być zniesiony w Białej, tak obiecywał prezydent. Mijają dwa lata i się nie znosi – zauważa Bogusław Broniewicz, prezes Białej Samorządowej.

– Prezydent wypowiedział sie też, że miasto wpłaca do Wod-Kanu ten podatek, a Wod-Kan oddaje to w formie dywidendy. W takim razie po co wpłacać. Po co pieniądze mają być przekładane z kieszeni o kieszeni. To kuriozalne. Wyciągając dywidendę z Wod-Kanu osłabia się możliwości inwestycyjne tej spółki – podkreśla szef stowarzyszenia.

On sam jeszcze jako przewodniczący rady był przeciwny wprowadzaniu tej opłaty. – To dla wielu mieszkańców obciążenie. Bo spółdzielnie mieszkaniowe płaca od powierzchni dachów, również przedsiębiorcy. To nie są małe kwoty. Można to rozwiązać w inny sposób, niekoniecznie obciążając wszystkich – stwierdza Broniewcz.

Biała Samorządowa nie rozumie też tłumaczenia władz miasta. – Za podniesieniem opłat za wodę i ścieki musi iść jakieś uzasadnienie. A przecież prezydent doprowadził do tego że spółki miejskie kupują energię elektryczną zbiorowo i wychodzi taniej. A to istotny koszt przy wydobyciu wody. Koszty eksploatacji też nie wzrosły. W związku z tym nie widać podstaw do podniesienia stawek za wodę – punktuje z kolei Grzegorz Cybulski, członek stowarzyszenia.

W tym roku przed miejską spółką wodociągową projekt modernizacji oczyszczalni ścieków wart kilkadziesiąt milionów złotych. – Jeszcze przez ten czas będą następowały zmiany w spółce i za rok powinniśmy dojść do założonego celu, czyli likwidacji deszczówki – zaznaczył przed tygodniem prezydent, przypominając, że opłatę wprowadził jego poprzednik Andrzej Czapski.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 lutego 2017 o 10:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Broniewicz może jakieś rozwiązania. Czepiasz się za deszczówkę a kto to wprowadził ? Skoro mówił to słowa dotrzyma. Gdzie byłeś przez te lata, czemu nie krzyczałeś raptem społecznik się znalazł.....
Rozwiń
Gość
Gość (21 lutego 2017 o 07:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
popieram Cię lol 100% a może tak Pan Broniewicz jakieś rozwiązania by podesłał ?
Rozwiń
Gość
Gość (20 lutego 2017 o 22:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bogusław Broniewicz... Jaki społecznik...
Rozwiń
lol
lol (20 lutego 2017 o 14:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo Darek wszedł w stare śmierdzące 16- letnie "buty" Czapskiego.Dalej ten sam bizantyjski styl władzy z tym, że dodatkowo totalna ignorancja  i karirierowiczostwo.
Rozwiń
Gość
Gość (20 lutego 2017 o 14:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak masz rację, nie z bajki białczan , ale chyba też, już nie z bajki senatora - i to dobra wiadomość dla Białej !!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!