wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Tragiczne skutki wybuchu butli z gazem

Dodano: 16 listopada 2004, 22:14

Trzej mężczyźni zostali wczoraj ranni w wybuchu butli z gazem w hali produkcyjnej spółki „Termopolin” w Rossoszu (pow. bialski). Dwóch z nich w stanie zagrażającym życiu przewieziono samolotem do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

Do wybuchu doszło rano, gdy mężczyźni wykonywali prace spawalnicze i ślusarskie. Na oddział ratunkowy bialskiego szpitala trafili najciężej poparzeni 23-letni Paweł B. z Rossosza i 37-letni Mirosław Z. z Korzanówki. Mieli obrażenia II i III stopnia. Trzeci z mężczyzn, 41-letni Krzysztof B., doznał lekkich poparzeń rąk i nóg. Dwóm innym pracownikom udzielono pomocy medycznej na miejscu i odesłano do domów. Strażacy z miejscowej OSP ugasili niewielki pożar, który wybuchł w hali po eksplozji. Lek. med. Henryk Makarski, szef oddziału ratunkowego bialskiego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego, powiedział Dziennikowi, że najciężej poszkodowani dwaj mężczyźni mają poparzone 50–60 proc. powierzchni ciała. – Byli oni w ciężkim stanie zagrażającym ich życiu – mówi ordynator. – Po niezbędnym zaopatrzeniu postanowiliśmy ich odesłać do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Ranni zostali przetransportowali z Białej Podlaskiej do Dęblina ratowniczym śmigłowcem, a stamtąd na Śląsk samolotem. Najmniej poszkodowany trzeci pacjent pozostał na oddziale chirurgicznym.
– Martwimy się o nich i jesteśmy z nimi – mówi Piotr Tychmanowicz, współwłaściciel firmy, który przyjechał do szpitala. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wybuchu butli. Młodszy inspektor Mirosław Sobczuk, zastępca komendanta miejskiego policji w Białej Podlaskiej, powiedział, że zabezpieczono dokumentację techniczną dotyczącą m.in. wcześniejszych reklamacji instalacji spawalniczej. Dzisiaj badania będą prowadzić eksperci bezpieczeństwa i higieny pracy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!