sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Tych działek nie sprzedawać

Dodano: 13 kwietnia 2006, 18:02

Cztery działki pod indywidualną zabudowę chciały sprzedać władze miasta. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że każda z nich ma powierzchnię 23 arów i znajduje się w atrakcyjnej części miasta. Radnym się to nie spodobało. Podczas sesji odrzucili uchwałę zezwalającą burmistrzowi na przeprowadzenie wyceny i doprowadzenie do przetargu.

– To są zbyt duże działki, jak na centrum Parczewa – argumentował na sesji radny Henryk Szych. – Ten teren jest wyjątkowo atrakcyjny, a parcele wyjątkowo duże. Ktoś, kto kupi taką działkę może ją spokojnie podzielić na trzy i zrobi na tym dobry interes.
Pomysł sprzedaży nie przypadł do gustu także niektórym mieszkańcom Parczewa. – To jest nasza ziemia. Oddajcie nam ją! Czas skończyć z pogodą dla bogaczy – krzyczał na sesji Tomasz Tyszkiewicz, mieszkaniec Parczewa.
Zapytany przez nas, co rozumie przez sformułowanie „nasza ziemia”, nie potrafił tego wytłumaczyć. Nie potrafiła też Grażyna Danilkiewicz, zastępca burmistrza Parczewa. – Te tereny są własnością miasta i nigdy nie spotkałam się z uwagami, że mają prywatnych właścicieli.
Skomentowała też pozostałe zarzuty. – Jestem zszokowana i nie rozumiem batalii o te działki. Przecież przy tej ulicy sprzedaliśmy już dwie takie parcele. Pozyskaliśmy je przed laty z komunalizacji. Działki były wcześniej wydzierżawiane pod ogródki działkowe, ale ludzie otrzymali półroczny okres wypowiedzenia.
– Za kadencji tego burmistrza dużo rzeczy zostało sprzedanych – podsumował debatę radny Andrzej Fraszczyk. – Chcemy sprzedać piękny plac, który można w przyszłości przeznaczyć chociażby na działalność kulturalną.
Cena metra kwadratowego ziemi w centrum Parczewa waha się w granicach 30 złotych. Łatwo więc policzyć, że cena wyjściowa 23-arowej działki będzie wynosić około 69 tys. złotych.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!