poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Tylko nagana dla sędzi za pół roku nieobecności

Dodano: 17 lipca 2012, 14:47

Anna K. przez pół roku nie przychodziła do pracy bez żadnego usprawiedliwienia. Sąd dyscyplinarny potraktował to jako przewinienie służbowe i wymierzył naganę, jedną z łagodniejszych kar. Rzecznik dyscyplinarny domagał się wyrzucenia jej z pracy.

Anna K. pracę w Sądzie Rejonowym w Białej Podlaskiej rozpoczęła na początku marca 2010 roku. Orzekała przez kilka tygodni, potem poszła na zwolnienie lekarskie. Była na nim przez rok. Gdy się skończyło, w kwietniu 2011 roku nie pojawiła się w pracy. Kolejne zwolnienie dostarczyła dopiero w listopadzie 2011 roku.

W kwietniu 2011 roku Anna K. złożyła wniosek o udzielenie jej urlopu bezpłatnego. Twierdziła, że nie może wrócić do sądzenia z powodu choroby. Prezes Sądu Rejonowego w Białej Podlaskiej uznał, że wniosek jest bezprzedmiotowy, bo sędzi nie przysługują już żadne świadczenia pracownicze.

- Zachowała się nieprawidłowo, urlop nie został jej udzielony – stwierdził w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Wojciech Zaręba. – Urlopu udziela pracodawca i niedopuszczalna jest sytuacja, że pracownik bierze go sobie jedynie po złożeniu podania.

Półroczną nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy sąd potraktował jako przewinienie służbowe. Nie uznał tego za uchybienie godności sędziego.

Nagana jest jedną z łagodniejszych kar, którą może otrzymać sędzia.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!