czwartek, 19 października 2017 r.

Biała Podlaska

Ul. Kosynierów w Białej Podlaskiej to droga przez mękę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 listopada 2011, 08:57

 (Marek Pietrzela)
(Marek Pietrzela)

Ulica Kosynierów – choć jest jedną z ważniejszych na terenie osiedla Rataja – ma gruntową nawierzchnię. Tymczasem dochodzące do niej boczne uliczki są utwardzone i wyasfaltowane.

– Klienci przyjeżdżający do mnie wymieniać opony dziwią się, że niedaleko centrum miasta jest polna droga – mówi Marian Malec, który prowadzi przy ul. Kosynierów zakład wulkanizacyjny. – Ale dawne konflikty zatrzymały tu wszelkie inwestycje.

Rozczarowania nie kryje też mieszkający tu od kilku lat Jacek Piotrowski. – Przydałoby się tutaj położyć nawierzchnię przynajmniej w technologii uproszczonej. Jeżdżące samochody powodują ubytki i wyboje – podkreśla Piotrowski.

Część mieszkańców liczy, że w rozwiązaniu problemu pomoże mieszkający tutaj miejski radny Andrzej Nitychoruk. Radny nie ukrywa jednak, że sytuacja jest dla niego niezręczna.

– Kiedy tylko próbuję interweniować w sprawie Kosynierów, słyszę, że chcę sobie załatwić jezdnię. A przecież ta ulica jest potrzebna mieszkańcom osiedla Rataja. Jej budowa już dwukrotnie była wstawiana do budżetu, ale nie została do końca zrealizowana.
Radny twierdzi, że teren jest w części uzbrojony.

– Kilka lat temu pomiędzy Polną i Francuską powstał nawet fragment Kosynierów. Niestety, trudno będzie go teraz połączyć z nowym odcinkiem, gdyż nie zmieniono starego przebiegu ulicy i teraz na przeszkodzie stoją nowo wybudowane domy – nie ukrywa Nitychoruk.

Radny tłumaczy, że bałagan jest efektem konfliktu sprzed kilkunastu lat, gdy przy ul. Kosynierów scalano grunty i wyznaczano działki budowlane. Wtedy urzędnicy i radni przygotowali i zatwierdzili pozbawioną legalności uchwałę scaleniową. Podczas rewizji nadzwyczajnej już w 1997 r. Sąd Najwyższy stwierdził rażące naruszenie prawa w dwóch uchwałach scaleniowych bialskiego samorządu.

Poszkodowana w wyniku scalenia Teresa Piwoni zablokowała inwestycję. – Naszej rodzinie zabrano wtedy (m.in. pod budowę drogi - dop. red.) prawie jedną czwartą gospodarstwa, które miało 1,50 ha – żali się bialczanka.

Grażyna Szenejko z Urzędu Miasta podkreśla, że rodzina Teresy Piwoni otrzymała odszkodowanie za drogę. – Mimo to zapadła decyzja, że nie należy przeznaczać jej działki do scaleń – tłumaczy Szenejko. Dodaje również, że skończyła się ważność decyzji o ustaleniu nowej lokalizacji ul. Kosynierów.

– Nawet gdyby były uregulowane sprawy wykupu gruntów pod drogę, to nie ma funduszy na budowę ulicy – rozwiewa nadzieje Renata Szwed, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!