sobota, 24 czerwca 2017 r.

Biała Podlaska

Uniknęli eksmisji

Dodano: 15 kwietnia 2003, 16:42
Autor: Beata Malczuk

Odnowienia mieszkania, do którego się przeprowadzą Semeniukowie, podjęli się ich krewni i znajomi. T
Odnowienia mieszkania, do którego się przeprowadzą Semeniukowie, podjęli się ich krewni i znajomi. T

O dramatycznej sytuacji państwa Krystyny i Stanisława Semeniuków oraz ich dorosłych dzieci i wnuków pisaliśmy już na łamach Dziennika dwukrotnie. Dla przypomnienia, prawie 30 lat temu małżonkowie kupili od prywatnego właściciela mieszkanie w Białej Podlaskiej. Formalnie nigdy nie było ono ich własnością, gdyż nie zawarli ze sprzedającym umowy notarialnej.

Opiekun prawny spadkobiercy majątku po zmarłym właścicielu nie uznał roszczeń Semeniuków i sprzedał kamienicę. Nowy gospodarz musi ją wyburzyć ze względu na zły stan i doprowadził w sądzie do eksmisji, mimo że rodzina nie miała gdzie się podziać.
1 kwietnia skończył się okres ochronny i zgodnie z prawem, mogą się odbywać eksmisje na bruk. Po naszych publikacjach z pomocą przyszły rodzinie władze miasta. Prezydent Andrzej Czapski upoważnił naczelnika wydziału gospodarki komunalnej, mieszkaniowej i ochrony środowiska do rozwiązania problemu. - Wielokrotnie podkreślaliśmy, że nigdy nie doszło do tego, aby ktoś został bez dachu nad głową. Kilka dni temu przydzieliśmy rodzinie Semeniuków lokal, mimo że w wyroku sądu nie było o tym mowy. Mieszkanie jest po remoncie i ma ogrzewanie piecowe - informuje Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu prezydenta miasta.
Nowe lokum Semeniuków znajduje się w centrum, w starej kamienicy, na parterze. Lada dzień będzie gotowe i niezwłocznie się tam przeprowadzą. - Zawsze to lepiej niż w rozwalającym się budynku. Mają teraz gdzie się schronić, chociaż dla siedmiu osób jest tu trochę ciasno - mówi Tadeusz Semeniuk, brat pana Stanisława. Pomaga odnowić mieszkanie. Wykonuje drobne przeróbki. Dzięki ściance działowej przybyło nowe pomieszczenie, drugi niewielki pokój. Jest korytarz, ślepa kuchnia i wydzielone miejsce na łazienkę. Trzeba jeszcze poprawić instalację elektryczną.
- Wiadomo, jak ktoś dostaje mieszkanie, to nie od razu się wprowadza, tylko chce urządzić wszystko po swojemu - wyjaśnia brat. W mieszkaniu nie ma wody ani ubikacji. Wspólny dla wielu lokatorów wychodek jest w podwórku. Dopóki Semeniukowie nie odzyskają pieniędzy od poprzedniego właściciela kamienicy (postępowanie sądowe do tego zmierza), którą muszą opuścić, będą żyć w takich warunkach. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!