czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Upamiętniają i liczą na polsko-włoską współpracę

Dodano: 21 maja 2015, 16:32
Autor: Ewelina Burda

W czwartek ambasador Alessandro De Pedys uczestniczył w uroczystościach na cmentarzu jeńców włoskich w Białej Podlaskiej, później odwiedził m.in. tereny inwestycyjne na bialskim lotnisku
W czwartek ambasador Alessandro De Pedys uczestniczył w uroczystościach na cmentarzu jeńców włoskich w Białej Podlaskiej, później odwiedził m.in. tereny inwestycyjne na bialskim lotnisku

- To ważna ceremonia, ponieważ upamiętnia włoskich żołnierzy, którzy tu w obozie jenieckim oddali swoje życie – mówił w czwartek w Białej Podlaskiej ambasador Włoch w Polsce Alessandro De Pedys.

Zaprosił go poseł PiS Adam Abramowicz, przewodniczący polsko-włoskiej grupy parlamentarnej. W czwartek na cmentarzu wojennym odbyły się uroczystości upamiętniające pomordowanych przez Niemców żołnierzy włoskich.

– Pochowanych jest tu 400 żołnierzy, a tylko sześciu jest zidentyfikowanych – mówi ks. profesor Artur Katolo, obywatel Włoch, który od kilku lat współorganizuje uroczystości w Białej Podlaskiej.

– Wcześniej to było trochę zapomniane. Ale w 2012 roku postanowiłem zająć się tą sprawą, również z racji tego, że jestem kapelanem włoskich karabinierów. Uważałem, że to mój moralny obowiązek, by przywrócić pamięć tych młodych chłopców, którzy odmówili walki po stronie Niemiec i przez to zginęli –dodaje ks. Katolo. A dokładnie, kiedy w 1943 roku Włochy podpisały zawieszenie broni z aliantami, żołnierzy odmówili dalszej walki po stronie Niemiec.

– Zaczęły się masowe aresztowania i internowani. Ci, którzy nie chcieli walczyć po stronie Niemiec, byli traktowani jak dezerterzy – podkreśla kapelan włoskich karabinierów.

Włosi trafili do jenieckiego obozu Stalag / Oflag 366Z w Białej Podlaskiej w 1943 roku. – Najpierw trafiali tu jeńcy z Armii Czerwonej, później żołnierze francuscy, a na końcu również Włosi – mówi bialski regionalista Cezary Nowogrodzki. – Najtrudniejszy był los jeńców w obozie Frontstalag 307, w tym obozie Stalag 366 jeńcy przynajmniej mieli baraki, ale i tak byli wykorzystywani do ciężkiej pracy – podkreśla Nowogrodzki.

W Internecie (www.bialapodlaska.myoptimus.com) można znaleźć rysunki jeńców włoskich, które się zachowały i na których widać obozową rzeczywistość. Przy okazji uroczystości upamiętniających ambasador Włoch w Polsce wizytował na terenach inwestycyjnych bialskiego lotniska, na przejściu granicznym w Terespolu oraz w stadninie koni arabskich w Janowie Podlaskim. – Ambasadorem jestem od niespełna roku. Nigdy tutaj jeszcze nie byłem. A Polska i Włochy to ważni partnerzy gospodarczy, dlatego to dla mnie ważne, by być w regionach, gdzie jeszcze jesteśmy mniej obecni – tłumaczy Alessandro De Pedys.

Czy Biała Podlaska ma szansę na taką współpracę gospodarczą? – Jeszcze trudno mi powiedzieć, bo dopiero przyjechałem, aby się zorientować w tej kwestii- zaznacza ambasador. Jego zdaniem, duże możliwości polsko-włoskiej wymiany gospodarczej dają sektory mechaniczny, farmaceutyczny oraz rolno-spożywczy. Włochy są  piątym największym inwestorem zagranicznym w Polsce.

Czytaj więcej o:
Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 maja 2015 o 19:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
132 2322 32322
Rozwiń
Gość
Gość (22 maja 2015 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pozdrawiam Italiańców!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!