piątek, 9 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Upiększają jesień życia

Dodano: 27 lutego 2002, 18:41

Sekcja emerytów i rencistów oddziału ZNP w Białej Podlaskiej znana jest z nietypowych działań ubarwiających życie wielu ludziom.

Szczególny rezonans zyskały co miesięczne spotkania sekcji, która skupia 75 osób na terenie miasta. Jadwiga Kornas, sekretarz zarządu oddziału mówi, że zawsze na nich pojawiają się panie, które dbają o oryginalne menu. - Przynoszą domowe specjały do degustacji. Przygotowują również efektowną dekorację plastyczną. W lecie i na jesieni przynoszą kwiaty z działek - podkreśla Jadwiga Kornas. Na spotkania są zapraszane szkolne zespoły. Z okazji świąt narodowych jest czytana przy świecach poezja wieszczów. Niedawno sybiraczki i działacze AK wspominali swoje przeżycia. Historyk Michał Bittner relacjonował otwarcie cmentarza w Katyniu. Udany był poranek Mickiewiczowski. Dobrze wypadły rekonstrukcje obrzędu ślubu Jagny i Boryny. Wiele satysfakcji przyniósł paniom konkurs "Prace złotych rąk”. Podczas imprezy "Emeryci z działką zżyci” seniorzy wymieniali się roślinami i nasionami. Na spotkania zapraszane są znane na Podlasiu osoby.
Atrakcyjne są wycieczki krajoznawcze. Udają się także grzybobrania i pobyty w stanicy harcerskiej w Borsukach. Emeryci dotąd dobrze wspominają kilka spotkań w ogrodowych plenerach. U Reginy Stasiuk, Janiny Chlipalskiej, Krystyny Sienkiewicz, Anny Dąbrowskiej i Olgi Kuźmiuk.
Marian Stańczuk, prezes ZO ZNP podkreśla, że kiedy przychodzą doroczne święta wtedy członkowie związku odwiedzają starszych kolegów i koleżanki. - Nasi emeryci mają niezliczone pomysły, tkwi w nich wiele energii i chęci. Tworzą jedną wspólną rodzinę. Przychodzą do nas nawet panowie, którzy nie byli nauczycielami, lecz mieli żony nauczycielki. Pamiętamy o naszej służebnej roli - mówi Marian Stańczuk.
Przewodniczący sekcji emerytów Rudolf Kantor współdziała z ośmioma łącznikami, których zadaniem jest kontakt z osobami posiadającymi ograniczone możliwości poruszania się. - Mamy pełne rozeznanie co dzieje się z seniorami, jest wśród nich słynny, prawie stuletni, fizyk Franciszek Zdanowski. Dużo naszych koleżanek i kolegów to ludzie samotni, potrzebujący kontaktu. W każdym roku mamy dopływ nowych emerytów. Sekcja się rozwija. Przyjmujemy nawet osoby, które nie były w ZNP. Ważne, że ludzie mają potrzebę bycia wśród innych - mówi Rudolf Kantor.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO