piątek, 20 stycznia 2017 r.

Biała Podlaska

W 2011 drożej za ciepło i śmieci

Dodano: 26 grudnia 2010, 19:09

Od stycznia rosną opłaty za odpady komunalne. Więcej zapłacimy także za ogrzewanie.

Stawki za składowanie śmieci wzrosną ze 174,20 zł do 182,90 zł za tonę. Roman Siekierka, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej bialskiego Urzędu Miasta, informuje, że wpływ na tę podwyżkę miało podniesienie przez rząd podatku śmieciowego.

– Wcześniej do kasy marszałka odprowadzaliśmy 104,20 zł za tonę śmieci złożonych na składowisku, a teraz będziemy płacić po 107,85 zł/t. Do tego dochodzą koszty rosnących stawek za paliwo – tłumaczy Siekierka.

Już od 17 grudnia weszła w życie kolejna podwyżka za ciepło w Białej Podlaskiej.

– Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził nam niewielką inflacyjną podwyżkę. Wynika ona z rosnących kosztów węgla na rynku. Skok jest nieznaczny – mówi Aleksander Kompa, prezes Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.

Jak ta podwyżka przełoży się na mieszkańców? W Bialskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Zgoda” wzrost cen energii cieplnej nastąpi o około 5,3 proc. do 6,4 proc. Inne są stawki za ciepło otrzymywane z węzłów cieplnych, a inne bezpośrednio z wymiennikowni. Podwyżki ze spóźnioną falą dotrą do spółdzielców.

Bolesław Kuzioła, prezes Bialskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Zgoda”, wyjaśnia, że nowe opłaty wejdą w życie od 1 kwietnia.

– Najpierw musimy rozliczyć każdy budynek i lokatorów za starą taryfę. Następnie konieczne jest powiadomienie ludzi z odpowiednim wyprzedzeniem. To przeciąga się w czasie – zaznacza.
Przyznaje, że do podwyżek ciepła i opłat za śmieci dojdą również inne, takie jak energii elektrycznej, czy podatku od nieruchomości. Obowiązujące zaś od 1 stycznia 2011 roku wyższe stawki podatku VAT, wpłyną na podwyżkę opłat m.in. za: wodę i ścieki, gaz przewodowy, eksploatację garaży, konserwację telewizji kablowej i domofonów.

– Będą to niemałe podwyżki. Jeszcze trudno określić ich wielkość w złotówkach. Czekają nas wielkie, pracochłonne przeliczenia stawek i opłat – dodaje prezes.

Bohdan Lubaszewski, mieszkający na terenie os. Tysiąclecia Państwa Polskiego, przyznaje, iż ludzie obawiają się serii podwyżek.

– Najgorzej będzie przeżyć najuboższym. Choć niektórzy z nich mają dofinansowanie do czynszu, to jednak podwyżki mocno uderzą ich po kieszeni – przyznaje Lubaszewski.

– Dobrze, że do nas dotrą te podwyżki z pewnym poślizgiem – zauważa Zygmunt Zagórowicz, przewodniczący rady bialskiego osiedla Centrum. – Być może rosnące stawki za ciepło wreszcie zmuszą ludzi do troszczenia się o zamykanie drzwi wewnętrznych na klatce schodowej, aby nieco ograniczać koszty ogrzewania całego budynku.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24