sobota, 21 października 2017 r.

Biała Podlaska

W gm. Łuków powstanie fabryka ciastek. Będzie praca

Dodano: 15 lipca 2015, 21:20
Autor: Ewelina Burda

Fabryka ciastek powstanie w podstrefie ekonomicznej gminy Łuków. To nie jedyna inwestycja w Łazach (gm. Łuków).

- Inwestor otrzymał już pozwolenie na budowę, które uprawomocni się pod koniec lipca. Obecnie buduje ogrodzenie - mówi wójt gminy Łuków Mariusz Osiak. Blisko 30-hektarowa podstrefa w Łazach jest częścią Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Inwestor, który zbuduje tu zakład cukierniczy nabył od gminy prawe 4 hektary terenu. – To firma Pryncyteka, której współwłaścicielem jest Gerard Kolanowski. Oprócz zakładu produkcyjnego powstanie tu magazyn logistyczny. Pracę ma znaleźć ponad 75 osób - precyzje wójt Osiak.

Sam zakład ma zajmować 10 tys. mkw powierzchni. Pryncyteka chce tu produkować wyroby cukiernicze o przedłużonej trwałości, głównie ciastka czekoladowe oraz wafle.

Przypomnijmy, że prezes spółki Gerard Kolanowski w 2012 r. znalazł się na 77. miejscu listy 100 najbogatszych Polaków magazynu Forbes. Był największym w Polsce producentem ciastek. Sprzedał jednak fabrykę francuskiej grupie Poult i zaczął inwestować m.in. w turystykę. Ale jak się okazuje, ostatecznie nie zerwał z branżą spożywczą.

 – Liczmy, że pracę znajdą głównie mieszkańcy naszej gminy i regionu – zaznacza wójt. – Wtedy udział podatku dochodowego od osób fizycznych będzie wzrastał. Poza tym, jest jeszcze podatek od nieruchomości. Ale z tego zysk wpłynie do nas po kilku latach. Bo pod koniec 2014 roku rada gminy przyjęła uchwałę o kilkuletnim zwolnieniu z tego podatku dla firm, które na naszym terenie stworzą miejsca pracy dla miejscowych – przypomina Osiak.

W przypadku zakładu produkującego ciastka podatek od nieruchomości to w skali roku ok. 140 tys. zł zysku dla gminy. – Spodziewamy się, że już na początku 2016 roku Pryncyteka uruchomi produkcję – podkreśla wójt gminy Łuków.

To nie jedyny inwestor w podstrefie. – W środę podpisujemy akt notarialny z firmą Dachy BWP z woj. podkarpackiego, która nabyła 1-hektarową działkę – precyzuje Osiak. W tym roku firma rozpocznie prace projektowe, a w przyszłym uruchomi zakład produkcyjny.

Poza tym, działająca już w podstrefie firma Stokrol zajmująca się wyrobami stalowymi rozszerza swoją działalność. – Przedsiębiorca planuje zatrudnić dodatkowo jeszcze kilka osób. To cieszy, że firma która u nas działa nie zwija się, tylko się rozwija – komentuje wójt gminy. Inwestowaniem w podstrefie zainteresowane są jeszcze dwie firmy. Jedna z nich produkuje narzędzia ogrodnicze, a druga domy niskoenergetyczne. – W tym przypadku to dopiero etap początkowy. Firmy zgłosiły swoje zainteresowanie – mówi na koniec Mariusz Osiak.

Polak z Oslo
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Polak z Oslo
Polak z Oslo (16 lipca 2015 o 20:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Je ba ć polskiego przedsiębiorcę ----------------- wyjeżdżać za granicę!!!!!!!!!!!!!!

Rozwiń
Gość
Gość (16 lipca 2015 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pracuję w Wielkiej Brytanii jako monter urządzeń metalowych. Mam umowę na czas niekreślony. W miesiącu przerabiam ok 160- 170 godzin. Zarabiam 1600 funtów miesięcznie co daje ponad 9000 zł miesięcznie. Za pracę w niedziele i święta mam płacone ekstra. Mam płatny urlop i dodatek wakacyjny, mam zwracane pieniążki za dojazdy do pracy. Ciekawe czy jakiś polski przedsiębiorca wyzyskiwacz da mi umowę na czas nie określony, czy dostanę płatny urlop??? Czy polski wyzyskiwacz będzie mi zwracał koszty paliwa za dojazd do pracy i czy dostanę dodatek wakacyjny. Ciekawe czy polski przedsiębiorca wyzyskiwacz zapłaci mi ekstra za nadgodziny i pracę w niedziele i święta? I ciekawe czy mi da taką stawkę jaką mam w UK ? Odpowiedź brzmi NIE !!!!! Ludzie uczcie się języka i wyjeżdżajcie za granicę. Nie dajcie się gnoić polskim przedsiębiorcom wyzyskiwaczom. Niech przedsiębiorcy wyzyskiwacze sami pracują za te grosze lub niech zatrudniają na umowy śmieciowe swoje matki, żony, czy bachory .

masz racje, w tym złodziejskim pierdolonym kraju jakim jest polska nie ma szans na normalne życie, tak szanowany pracownik u nas to był ale za komuny, może nie aż tak płacone miał ale wczasy, ośrodki wczasowe, talony na obiady, praca 8 godzin, po godzinach płacone, mieliśmy raj, a solidaruchy z lat 80 go zniszczyły

Rozwiń
Gość
Gość (16 lipca 2015 o 06:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Napisz prosze ile wydajesz na opłaty : mieszkanie,prąd, samochód paliwo i jego ubezpieczenie, jedzenie, dentysta i lekarz+leki i ile Ci z tego zostaje?

Jedyna różnica między Zachodem a Polską to taka że umowy śmieciowe, pracujesz po 12 godz, zamiast 8, a nadgodziny nie są płatne ekstra jak to było kiedyś 25 lat temu że + 50%  i +100% za niedziele. Pracodawca jak zatrudni w Polsce na umowe pracownika też nie ma łatwo bo 1200 zł musisz Ty zarobić abyś mógł oddaćgo do ZUS , a potem to zarobek dla pracodawcy i Twój.Więc nie tylko pracodawca jest tu winien ale tez wysokie koszty pracy, że tak mamy w Polsce, w której Polacy już nie rządzą.

Pracuję 7,5 godziny od 8.30. do 16.00 

Rozwiń
rasista
rasista (16 lipca 2015 o 00:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pracuję w Wielkiej Brytanii jako monter urządzeń metalowych. Mam umowę na czas niekreślony. W miesiącu przerabiam ok 160- 170 godzin. Zarabiam 1600 funtów miesięcznie co daje ponad 9000 zł miesięcznie. Za pracę w niedziele i święta mam płacone ekstra. Mam płatny urlop i dodatek wakacyjny, mam zwracane pieniążki za dojazdy do pracy. Ciekawe czy jakiś polski przedsiębiorca wyzyskiwacz da mi umowę na czas nie określony, czy dostanę płatny urlop??? Czy polski wyzyskiwacz będzie mi zwracał koszty paliwa za dojazd do pracy i czy dostanę dodatek wakacyjny. Ciekawe czy polski przedsiębiorca wyzyskiwacz zapłaci mi ekstra za nadgodziny i pracę w niedziele i święta? I ciekawe czy mi da taką stawkę jaką mam w UK ? Odpowiedź brzmi NIE !!!!! Ludzie uczcie się języka i wyjeżdżajcie za granicę. Nie dajcie się gnoić polskim przedsiębiorcom wyzyskiwaczom. Niech przedsiębiorcy wyzyskiwacze sami pracują za te grosze lub niech zatrudniają na umowy śmieciowe swoje matki, żony, czy bachory .

Napisz prosze ile wydajesz na opłaty : mieszkanie,prąd, samochód paliwo i jego ubezpieczenie, jedzenie, dentysta i lekarz+leki i ile Ci z tego zostaje?

Jedyna różnica między Zachodem a Polską to taka że umowy śmieciowe, pracujesz po 12 godz, zamiast 8, a nadgodziny nie są płatne ekstra jak to było kiedyś 25 lat temu że + 50%  i +100% za niedziele. Pracodawca jak zatrudni w Polsce na umowe pracownika też nie ma łatwo bo 1200 zł musisz Ty zarobić abyś mógł oddaćgo do ZUS , a potem to zarobek dla pracodawcy i Twój.Więc nie tylko pracodawca jest tu winien ale tez wysokie koszty pracy, że tak mamy w Polsce, w której Polacy już nie rządzą.

Rozwiń
maro
maro (15 lipca 2015 o 23:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jak pracujesz w UK ,to nie przeliczaj pensji na złotówki

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!