poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

W mrokach biedy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 lutego 2002, 16:07
Autor: Beata Malczuk

W okresie przedwiośnia rolnicy nie mają pieniędzy na opłacanie rachunków za prąd. Zakład energetyczny odłącza im jego dopływ. Sytuacja pogarsza się z każdym miesiącem.

- To trudny czas dla mieszkańców wsi. Skarżą się, że nie otrzymują w terminie zapłaty za dostawy swoich produktów. Nie regulują więc rachunków za prąd, a my zmuszeni jesteśmy domagać się należności. Odłączenie energii jest ostatecznością, niestety coraz częściej stosowaną - informuje Ryszard Korzeniewski, kierownik ds. obrotu energią elektryczną w bialskim Zakładzie Energetycznym.
Jak mówi, czasowe odcięcie dopływu prądu wychodzi z pożytkiem dla wierzyciela i samego dłużnika. Nie narasta zadłużenie, a poza tym łatwiej uzbierać potrzebną kwotę, jeżeli jest się do tego zmuszonym. Zakład działa w swoim interesie, ale niepokoi go zła sytuacja gospodarcza regionu. Bezrobocie przekłada się na biedę.
- Ludzie ustawiają się tutaj w kolejkę. Tłumaczą, że nie mają za co żyć, a co dopiero mówić o regulowaniu opłat za energię. Proszą o zrozumienie. W szczególnych przypadkach wychodzimy im naprzeciw i nie pozbawiamy prądu - twierdzi kierownik Korzeniewski.
Apeluje do wszystkich, którzy mają problemy finansowe i zalegają z opłatami, aby zgłaszali się do zakładu lub najbliższego posterunku energetycznego i informowali o tym. Istnieje bowiem możliwość odroczenia terminu płatności lub rozłożenia kwoty do zapłacenia na raty.
Zakład współpracuje z ośrodkami pomocy społecznej, które w całości lub częściowo płacą najbiedniejszym za prąd. Mimo wszystko odłączeń jest i tak sporo. W styczniu było ich 38, średnia miesięczna wynosi około 40. W okresach świątecznych i na przednówku bywa grubo ponad tę liczbę.
- Jest naprawdę źle, wręcz tragicznie - sugerują energetycy - upadają zakłady, Biawena zwalnia, nie wiadomo, co będzie w Bialfamie. Ludzie zostają na bruku, z głodowymi zasiłkami przez pół roku. Jest coraz gorzej - dodają.
W 22 przypadkach spośród podanych 38 zaległości uregulowano i nastąpiło ponowne przyłączenie. Nawet po częściowym opłaceniu długu możliwe jest wznowienie dopływu prądu. Tylko że to kosztuje 60 złotych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!