wtorek, 24 października 2017 r.

Biała Podlaska

W Parczewie eurowybory połączą z referendum

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 maja 2009, 16:58

W Parczewie będzie potrzeba dwa razy tyle urn niż zwykle używa się przy wyborach. Wraz z wyborami do Parlamentu Europejskiego odbędzie się tu referendum w sprawie wprowadzenia w mieście i gminie powszechnych opłat za wywóz i utylizację śmieci.

- Oburza mnie, że osoby z domków jednorodzinnych wrzucają śmiecie do spółdzielczych śmietników. Widzę, jak samochody podjeżdżają do śmietnika i kierowcy wrzucają pakunki. Liczę na skuteczne referendum i wprowadzenie podatku śmieciowego, który zapłacą wszystkie rodziny. Wtedy miasto zadba o oczyszczanie miejscowości - uważa Elżbieta Matejczuk, która mieszka w Parczewie na osiedlu Polna.

Podobnego zdania jest Mirosław Naumiuk, prezes parczewskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, w której mieszkaniach żyje prawie 4 tysiące osób. Przyznaje, że spółdzielcy mają dość płacenia za wywóz cudzych śmieci.

- Borykamy się z problemem cudzych śmieci. W dodatku, obcy rozsypują nieczystości obok śmietnika i zanieczyszczają teren. Dobrze, że władze i radni chcą uporządkować sprawę oczyszczania miasta i gminy - mówi prezes i zapewnia, że władze spółdzielni będą propagować referendum. - Będziemy zachęcać mieszkańców naszych bloków, by głosowali na "tak” - dodaje Naumiuk.

Koszt wywozu jednego 110 litrowego pojemnika to 10,50 zł. Jeżeli przeciętna 4-osobowa rodzina miesięcznie zapełnia około dwóch pojemników, to koszt na jednego mieszkańca wynosi ok. 5,25 zł. - Jestem przekonany, że takie kwoty będą wyjściowe przy ustalaniu przez Radę Miasta przyszłych opłat - zapowiada Paweł Kędracki, burmistrz Parczewa, który od kilku miesięcy przygotowuje referendum.

Jego wynik ma rozstrzygnąć, czy w Parczewie zostaną wprowadzone obowiązkowe opłaty, które będą płacić wszyscy właściciele nieruchomości. W przypadku pozytywnego wyniku, Rada Miasta podejmie uchwałę o wysokości stawek i formach pobierania opłat.

Burmistrz ma świadomość, że od stycznia w całym kraju może zacząć obowiązywać uchwała w sprawie takich opłat. Jednak uważa, że Parczew nie ma czasu na czekanie z ekologicznymi działaniami.

Agnieszka Hawryluk, sekretarz miasta, przyznaje, że jednoczesne organizowanie wyborów do Parlamentu Europejskiego i referendum wymaga wielu przygotowań.

- Musimy zorganizować odrębne lokale, urny i sześcioosobowe komisje. Jedyna różnica między wyborami a referendum jest taka, że w referendum będzie o jeden obwód mniej. Głosowanie nie obejmie szpitala. W sumie w mieście i gminie jest 12 400 wyborców uprawnionych do głosowania. Aby referendum miało pozytywne rozstrzygniecie, musi wziąć udział w nim, co najmniej 30 proc. uprawnionych, a ponad połowa musi wypowiedzieć się na "tak” - mówi sekretarz.

Śmieciowe referendum kosztować ma około 15 tys. zł, w tym 10 tys. zł. trafi na opłacenie członków 11 komisji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!