środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

W Unii Europejskiej nie będziemy gorsi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 grudnia 2002, 14:29

• Młodzi ludzie na ogół nie chcą kończyć szkół zawodowych. Czy to dobrze wróży polskiemu rzemiosłu?
- Nie. W tym roku tylko niecałe siedemnaście procent gimnazjalistów wybrało ten poziom kształcenia, aż czterdzieści osiem licea. To skutek bezprzykładnej propagandy nauki wśród uczniów gimnazjów. Tymczasem rządowe centrum prognoz i analiz przewiduje, że w 2005 roku popyt na absolwentów szkół zasadniczych sięgnie trzydziestu procent, a ogólniaków tylko ośmiu procent. Szkoła rzemieślnicza w Białej Podlaskiej rozwija się i to bardzo nas cieszy. Oferuje więcej praktyk w zakładach rzemieślniczych niż klasyczne szkoły zawodowe i dlatego młodzież ją wybiera.
• Zreformowany system kształcenia zawodowego przewiduje szkoły dwuletnie. Czy to wystarczy, aby nauczyć zawodu?
- Jeżeli na praktyki będzie przeznaczany tylko jeden dzień w tygodniu, to na pewno nie. Uważamy, że jedynie w zakładach pracy należy uczyć zawodu, nie w warsztatach szkolnych. Rzemieślnicy zatrudniający uczniów jako młodocianych pracowników powinni otrzymywać refundacje z budżetu państwa. Ryzykują, dając do rąk prawie dzieciom własne narzędzia. Są odpowiedzialni za bezpieczeństwo. Nie mogą dokładać. Już zauważamy, że mechanicy pojazdowi odmawiają przyjmowania uczniów.
• Które ze starych zawodów mają jeszcze szansę się odrodzić?
- Na pewno rymarz, w związku z tym, że rozwija się jeździectwo. Będą potrzebni grawerzy. Modniarstwo ma duże szanse. Rośnie popyt na ich wyroby. Coraz częściej są poszukiwane przez zagranicznych klientów. Problemem jest zorganizowanie kształcenia w tych specjalnościach, ale poradzimy sobie. Są też inne zawody potrzebne na lokalnym rynku, w zależności od regionu. Rzemiosło w krajach Unii Europejskiej ma się dobrze. Dołączymy do piętnastki i nie będziemy gorsi. Już teraz niemieccy piekarze i cukiernicy zazdroszczą nam umiejętności.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!