sobota, 21 października 2017 r.

Biała Podlaska

We władzy toruńskich brokerów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 grudnia 2004, 22:58

Tajemnicą okryte są w Białej Podlaskiej kontakty samorządów z toruńskimi firmami brokerskimi, które pośredniczą w przygotowywaniu przetargów na ubezpieczenie mienia powiatów, szkół i firm.

Miejscy radni nie otrzymali informacji o usługach brokerów. Dopiero od nas dowiedzieli się, że w grę wchodzi grupa brokerska z Torunia.
Przedstawiciel jednej z bialskich firm ubezpieczeniowych zasygnalizował nam, że w Urzędzie Miasta i Starostwie Powiatowym w Białej Podlaskiej
od dłuższego czasu trwają okryte tajemnicą rozmowy z brokerami z Torunia.
– Kiedy na naszym rynku jest kilkanaście różnych przedstawicielstw firm brokerskich, nagle „monopolistyczne” zlecenia otrzymuje toruńska grupa Mentor. W jaki sposób ją pozyskano? Czy sprawdzano innych brokerów? Czy z Torunia będzie łatwiej później reprezentować interesy ubezpieczonego np. przy likwidacji szkód? – dopytuje się specjalista.
Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta, zapytany przez nas o te wątpliwości był zdumiony,
że dowiedzieliśmy się o tej sprawie.
– Najpierw, w połowie czerwca, pojawił się broker z toruńskiego Mentora, rozmawiał z prezydentem i sekretarzem miasta. Przedstawił nam listy uwierzytelniające z innych miast. Nikt inny do nas się nie zgłaszał. Nie dawaliśmy żadnych ogłoszeń. Później zorganizowano spotkanie z dyrektorami szkół i jednostek podporządkowanych miastu. Mentor zaproponował możliwość objęcia ubezpieczeniem całego majątku gminy miejskiej.
Po przeprowadzeniu ankiet i audytu w tych szkołach i firmach (jedynie PEC nie wchodzi do przedsięwzięcia) opracowano zasady przetargu, który pozwoli wyłonić firmę ubezpieczeniową. Chcemy, by dobrze i za małe pieniądze została ubezpieczona całość majątku.
Do tej pory przygotowania te nie kosztowały nas ani złotówki. Komisja przetargowa jest nasza, a broker
ma tylko głos doradczy. On uzyska zapłatę prowizji od firmy ubezpieczeniowej. To jego problem – wyjaśnia Rudolf Somerlik.
Marian Burda, przewodniczący Komisji Rewizyjnej RM powiedział nam, że jest zdumiony, tym, że prezydent nie poinformował radnych na sesji o zasadach wyboru usług brokerskich.
– Jest to dla mnie mało przejrzyste, podobnie jak ustalanie składów rad nadzorczych firm komunalnych – zauważa.
Także Marcin Kochnio, przewodniczący Komisji Rozwoju Gospodarczego i Budżetu oraz radny Waldemar Woźniak, prezes bialskiego Oddziału Powiatowego Ligi Polskich Rodzin nic nie wiedzieli o porozumieniach prezydenta z brokerem.
Tadeusz Łazowski, starosta bialski poinformował nas, że też zawarł umowę z brokerem ubezpieczeniowym z Torunia na pomoc w przygotowaniu przetargu na usługi ubezpieczeniowe.
– Mamy tylko 70 tys. zł na roczne ubezpieczenie majątku powiatu. Firma brokerska może wywalczyć lepsze niż my warunki ubezpieczeniowe. Liczymy na ubezpieczenie całości mienia i instytucji powiatowych. Byliśmy otwarci na każdego, kto do nas przychodzi. Trudno, abyśmy sami wykazali inicjatywę przy szukaniu brokerów – mówi starosta.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!