wtorek, 24 października 2017 r.

Biała Podlaska

Więźniowie z jasełkami rozchwytywani przez szkoły i instytucje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2012, 19:53

Jasełka "Herody” w piątek zostały zaprezentowane ponownie w kościele pw. Narodzenia Najświętszej Ma
Jasełka \"Herody” w piątek zostały zaprezentowane ponownie w kościele pw. Narodzenia Najświętszej Ma

Zaskakującą popularnością w podlaskich miejscowościach cieszą się jasełka "Herody”, które wystawiają skazani z Zakładu Karnego w Białej Podlaskiej. Kilkunastu więźniów z powodzeniem realizuje się w tym widowisku.

Pomysłodawcą wystawienia "Herodów” był więzień Sylwester, który zyskał wsparcie ks. dziekana Mariana Daniluka. Kapłan wypożyczył skazanym nawet część strojów do widowiska i dwukrotnie zaprosił ich do swojej świątyni, aby po nabożeństwach mogli wystawić jasełka.

– Ksiądz poparł naszą inicjatywę i mogliśmy rozpocząć próby. Jesteśmy mu za to wdzięczni – mówi Sylwester, grający groźnego Heroda. Inny więzień, Józef, obsadzony w roli królewskiego żołnierza, też nie ukrywa zadowolenia. – Dzięki tym występom możemy się poczuć jak ludzie normalni, którzy kiedyś wrócą do społeczeństwa – zaznacza. Drugi z żołnierzy, czyli Mirosław, mówi wprost: W zakładzie w Białej jest rewelacja. Przebywałem już w czterech innych więzieniach, ale dopiero tu mogłem zagrać w jasełkach. To jest miłe.

Pomagający skazanym w przygotowaniu widowiska Wojciech Nastaj, wychowawca kulturalno-oświatowy z ZK, przyznaje, że jest zaskoczony zainteresowaniem i konsekwencją dziesięciu więźniów grających w jasełkach.

– Przy pierwszych próbach byli niepewni, czy uda się zagrać, ale nie można było się wycofać. Kiedy się ośmielili, zachwycają publiczność. Modyfikują nawet wersję w zależności od środowiska, dla którego występują. Wielu innych więźniów chciałoby też zagrać jako dublerzy – mówi Nastaj.

W występach skazanym- aktorom towarzyszy więzienny zespół muzyczny "Wolni”. Grający w nim na gitarze i śpiewający kolędy Dariusz Majek, który w więzieniu spędził już 13 lat, mówi, że nie liczył na taką popularność "Herodów”. – Szczególnie wzruszający był nasz występ w Caritasie. W oczach wielu widzów widzieliśmy łzy. Ludzie śpiewali z nami kolędy – wspomina Majek.

– W sprawie jasełek zgłasza się wiele instytucji i szkół, ale nie zdołamy dotrzeć do wszystkich. W dni powszednie część więźniów pracuje – zastrzega Sławomir Miroński, kierownik działu penitencjarnego w ZK.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!