czwartek, 23 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Wycięli 200-letnie akacje bez zgody konserwatora. Sprawa trafi do prokuratury?

Dodano: 15 września 2015, 06:45
Autor: Ewelina Burda

Po lewej: aleja przed wycinką. Po prawej: fragment alei po wycince. Fot. A. Bieńkowski / materiał nadesłany
Po lewej: aleja przed wycinką. Po prawej: fragment alei po wycince. Fot. A. Bieńkowski / materiał nadesłany

Pałac w Cieleśnicy w gm. Rokitno został pozbawiony akacjowej alei dojazdowej. Bez zgody konserwatora zabytków pod siekierę poszło tam ponad czterdzieści 200-letnich drzew.

– Nieroztropną decyzją władz gminy Rokitno została wycięta zabytkowa aleja, która prowadziła do Pałacu Cieleśnica, ale nie o pałac tutaj chodzi. Aleja była 200-letnim drzewostanem pod opieką konserwatora zabytków – mówi Aleksandra Żylik, specjalista ds. marketingu w pałacu, oburzona niszczeniem cennego dziedzictwa.

– Akacje były też chronione miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego – dodaje Jan Maraśkiewicz, konserwator zabytków z Białej Podlaskiej.

Po interwencji konserwatora część alei akacjowej ocalała. – Nie zmienia to faktu, że jestem zdecydowany skierować pismo do prokuratury, która oceni szkodliwość tego czynu – zapowiada Maraśkiewicz.

Jacek Szewczuk, wójt gminy Rokitno niechętnie wypowiada się na ten temat. – Sprawa jest w toku. Próbujemy ustalić, kto i w jakim punkcie zawinił – tłumaczy wójt. – Uspokajam tylko, że zostały wycięte drzewa na części drogi. Wielkiego uszczerbku na zabytku nie ma. To były akacje zniszczone przez burze – zapewnia.

Decyzji o wycince nie rozumie też Barbara Chwesiuk, która w 2009 roku kupiła zabytkowy pałac w Cieleśnicy, a następnie zaadaptowała go na obiekt hotelarsko-gastronomiczny o wysokim standardzie.

– Takie przypadki należy piętnować. Aleja nie stanowiła przecież żadnego zagrożenia. To polna droga – mówi Chwesiuk.

Początki cieleśnickiego majątku sięgają XV wieku. Na przestrzeni stuleci włości należały m.in. do Radziwiłłów, Serwińskich, a w 1919 roku zarządcą pałacu został Stanisław Rosenwerth, inicjator powołania Podlaskiej Wytwórni Samolotów. On wyniósł majątek w Cieleśnicy na szczyt gospodarności.

Po wojnie pałac m.in. należał do Państwowego Gospodarstwa Rolnego. W 2009 roku pałac nabyli Barbara i Dariusz Chwesiukowie z Białej Podlaskiej. Za remont i konserwację obiektu Chwesiukowie otrzymali Laur Konserwatorski w 2014 roku. Pałac otoczony jest parkiem krajobrazowym w stylu angielskim. Akacjowa aleja dojazdowa jest jego częścią.

Czytaj więcej o: wycinka rokitno akacje
Użytkownik niezarejestrowany
Alicja
Gość
(31) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 sierpnia 2016 o 14:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
SKANDAL!!!!! HANBA WYSOCE KARYGODNA!!! Żądam ukarania dotkliwego tych, którzy dopuścili się wycięcia tak cennej alei drzew oraz tych, którzy na to zezwolił. To BYLA ZIELONA PERŁA KRAJOBRAZU! !!!!!!!!!
Rozwiń
Alicja
Alicja (17 września 2015 o 08:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dowalic urzędasom!!!  robia co chca na własną korzyśc!

A do kogo  pojechało drewno z wycinki?

Rozwiń
Gość
Gość (16 września 2015 o 19:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Chory kraj. Nie można wyciąć chwastów bez zgody konserwatora. Moje drzewa moja sprawa. Niedługo będziemy płodzić dzieci na dźwięk dzwonów i za zgoda proboszcza, .

Faktycznie twoja? To twoi przodkowie sadzili te drzewa? Czy może jesteś jednym z tych, co to rozkradli, zagrabili i uważają, że kradzione to ich?

Rozwiń
Gość
Gość (16 września 2015 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedyś dziedzic sadził bo miał wyczucie estetyki, dziś prawdopodobnie potomki jego służby wycinają, kiedyś dwór był przykładem do naśladowania a dziś co lub kto, dlatego tu drzewa a w kraśniku dowrek z 17 wieku został rozebrany. ponoć ma być złożony
Rozwiń
Gość
Gość (15 września 2015 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chory kraj. Nie można wyciąć chwastów bez zgody konserwatora. Moje drzewa moja sprawa. Niedługo będziemy płodzić dzieci na dźwięk dzwonów i za zgoda proboszcza, .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (31)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!