czwartek, 19 października 2017 r.

Biała Podlaska

Wycinają drzewa żeby zrobić parking

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 listopada 2008, 19:55

Z ulicy Sidorskiej i Zdanowskiego znikają drzewa. Mieszkancy protestują. Urzędnicy z magistratu twierdzą, że wycinka była konieczna. Będzie budowana jezdnia i chodniki.

- Żal serce ściska. Najbardziej szkoda nam olbrzymiego świerka. Był prawdziwą ozdobą osiedla. W naszym mieście za łatwo przy budowie drogi czy chodnika ścina się okazałe drzewa. Przecież można byłoby chodnik lekko odsunąć od jezdni i pozostawić tak piękny świerk, który rośnie dziesiątki lat. Teraz przez pokolenia trzeba czekać na efekty nowych nasadzeń - mówi rozżalony Tadeusz Jasiński z os. Tysiąclecia.

Także inni mieszkańcy tego osiedla przyznają, że to okropne, że pod piłami padło kilka dorodnych lip, klonów i jesionów. Osiedle przecież ma kilkadziesiąt lat i ludziom żal jest dorodnych drzew. - Cóż, rzeczywiście pamiętam piękne lipy, ale trzeba było budować nową ulicę Zdanowskiego - zauważa Waldemar Woźniak, wiceprzewodniczący bialskiej Rady Miasta.

Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta twierdzi, że drzewa usunięto zgodnie z prawem. - Wydział Inwestycji wystąpił do Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta o zgodę na wycięcie drzew, aby wykonać m.in. odpowiednie podjazdy dla niepełnosprawnych. Nie było innego wyjścia. Coś trzeba było poświęcić, aby uzyskać nowe piękne chodniki i parkingi - zaznacza Somerlik.

Roman Siekierka, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta, przyznaje, że wycięto trzy lipy, dziewięć klonów oraz po jednym: jesionie, dębie, świerku, jarząbie. Jedna lipa miała obwód aż 195 cm, a klon 256 cm i świerk 174 cm. Wszystkie te drzewa rosły na terenie realizowanej inwestycji.

- Po zakończeniu inwestycji posadzimy tam znacznie szlachetniejsze odmiany drzew. Na terenie miasta więcej się sadzi, niż wycina. Tylko w tym roku zasadziliśmy 124 brzozy, 15 lip, 40 tui, 25 grabów i 15 klonów - wylicza Siekierka.

Bolesław Kuzioła, prezes Bialskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Zgoda”, też uważa, że trzeba było poświęcić drzewa, aby powstały zatoki parkingowe oraz wiele nowych miejsc dla aut. - To długo oczekiwana inwestycja miejska. Czekaliśmy prawie cztery lata na realizację obietnic miasta. Ludzie dostaną w postaci parkingów rekompensatę za to, że muszą mieszkać w sąsiedztwie bazaru - podkreśla Bolesław Kuzioła.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!