piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Wypadek na budowie: Robotnik spadł z balkonu. Zmarł w szpitalu

Dodano: 6 listopada 2015, 12:35

Tragedia na budowie w Radzyniu Podlaskim. Nie żyje 38-latek, który spadł z balkonu.

Do zdarzenia doszło w czwartek ok. godz. 15:00 w Radzyniu Podlaskim na ul. Chmielowskiego.

Na terenie nowo budowanego bloku doszło do wypadku przy pracy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 38-letni budowlaniec z Radzynia Podlaskiego spadł z niezabezpieczonego balkonu. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do prac na wysokościach - mówi Barbara Salczyńska-Pyrchla z radzyńskiej policji.

Decyzją prokuratora jego ciało zostało zabezpieczone w prosektorium przy wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Białej Podlaskiej. Policjanci ustalają okoliczności tego wypadku, jednocześnie apelują o ostrożność podczas wykonywania prac na budowie.

Czytaj więcej o: wypadek Radzyń Podlaski
Zbulwersowana
gość
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Zbulwersowana
Zbulwersowana (11 listopada 2015 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

łatwo wszystkim mowic ze to wina pracodawcy a czy ma ktos pojecie jakie koszty ponosi pracodawca zatrudniajac pracownika na umowe o prace? nieetety jezeli nie zmieni sie system to nic w tej kwestii tez nie ulegnie zmianie

Nie rozumiem twego komentarza. Jeśli kogoś nie stać na ponoszenie kosztów związanych z legalnym zatrudnianiem pracowników, to nie powinien prowadzić firmy, tylko sam się zatrudnić u kogoś innego. To jest chyba jasne. "Przedsiębiorcy" od siedmiu boleści. Szpanują najnowszymi modelami samochodów i wakacjami w egzotycznych krajach, a pracownik, dzięki któremu maja te luksusy, niech najlepiej zap...rza za najniższą krajową na umowie śmieciowej.

Rozwiń
gość
gość (8 listopada 2015 o 21:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Taka fajna nagonka. Ale po pierwsze kto pisze, że był na czarno, po drugie kto wie czy wykonywał prace wymagające pozwoleń na wysokościach i po trzecie... niestety zdecydowana większość wypadków, szczególnie na budowach, powoduje brawura osób tam pracujących a skutki są tragiczne.

Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2015 o 23:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lekarze biegali z nim po całym szpitalu zamiast operować,biedny umierał w okropnych męczarniach jęczał a oni zamiast mu pomóc znieczulić lub w śpiączkę farmakologiczną wprowadzić to jeździli z nim po całym SORze.... Chłopak był przytomny i po dwóch godzinach zmarł....dziwne a w ogóle dlaczego karetka przyjechała z innej miejscowości skoro szpital był ulicę dalej
Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2015 o 06:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
łatwo wszystkim mowic ze to wina pracodawcy a czy ma ktos pojecie jakie koszty ponosi pracodawca zatrudniajac pracownika na umowe o prace? nieetety jezeli nie zmieni sie system to nic w tej kwestii tez nie ulegnie zmianie
Rozwiń
Jurek
Jurek (6 listopada 2015 o 21:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Słyszałem dzisiaj, że z samego rana na budowie było żółto od kasów  , których wczesniej nikt nie widział . Wyrazy współczucia , widziałem wczoraj jak biedaka wieziono na tomograf .

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!