czwartek, 22 lutego 2018 r.

Biała Podlaska

Wypadki i kolizje na drodze po remoncie. "Kierowcy tracą rozsądek"

Dodano: 4 lutego 2018, 15:19

Dwa wypadki i trzy kolizje na nowo wyremontowanej drodze. - Nowa nawierzchnia i nowe oznakowanie na drodze wojewódzkiej W-814 powoduje, że niektórzy kierujący tracą rozsądek i zupełnie zapominają o bezpieczeństwie - informują policjanci.

Od momentu oddania do użytku nowo wyremontowanej drogi wojewódzkiej W-814 czyli od połowy grudnia do dzisiaj policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Parczewie odnotowali aż pięć zdarzeń drogowych. Były to dwa wypadki drogowe i trzy kolizje. Wszystkie miały miejsce w Glinnym Stoku na skrzyżowaniu dróg Parczew -  Lubartów – Radzyń Podlaski. 

- Kierujący którzy poruszają się od strony Suchowoli nie zważają na znaki ograniczające prędkość i podróż kończą w przydrożnym rowie lub na drzewie. Niektórzy zatrzymują się na sąsiednim polu, o czym świadczą liczne ślady - informuje Artur Łopacki z policji w Parczewie.

- Należy przypomnieć że droga oznakowana jest prawidłowo z ograniczeniem prędkości do 30 km/h w rejonie dojazdu do samego skrzyżowania i znakiem „STOP”, także pojazdy które nie zdołają wyhamować przecinają drogę W-815 na której panuje duże natężenie ruchu. Nie trudno jest sobie wyobrazić jakie niesie to niebezpieczeństwo - dodaje Łopacki.

Czytaj więcej o: policja wypadek Parczew
Sekcja zwłok
czyt
Marek W.
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Sekcja zwłok
Sekcja zwłok (5 lutego 2018 o 13:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Projekt jest we łbie - sprawdzić, czy na równej drodze silnik wyciągnie, ile fabryka dała!!!
Rozwiń
czyt
czyt (5 lutego 2018 o 09:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może to jest jednak kwestia ukształtowania drogi, jełsi wylatują w jednym miejscu? Nie będę przekonywał, dobre chęci projektanta
Rozwiń
Marek W.
Marek W. (4 lutego 2018 o 23:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
No to ile "lecisz" po expresówce?. Ja właśnie przeważnie 110km/h i o dziwo zawsze zdążam na czas. Mam ograniczone zaufanie do samochodu też.
 Jajeżdżę max 140km/h szybcie  po prostu nie lubię.
Rozwiń
Gość
Gość (4 lutego 2018 o 20:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to ile "lecisz" po expresówce?. Ja właśnie przeważnie 110km/h i o dziwo zawsze zdążam na czas. Mam ograniczone zaufanie do samochodu też.
Rozwiń
Gość
Gość (4 lutego 2018 o 19:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja jeżdżę szybko nawet bardzo ale bezpiecznie, mam 26 lat i juz spore doswiadczenie za kółkiem, nie lubie tych tatuskow co to mają się za mistrzow a najszybciej 110 na ekspresowce jechali
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!