czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Wytwórca skażonego smalcu z Wiśniewa zbankrutuje?

Dodano: 22 grudnia 2008, 19:21

Na rynek trafiło blisko 17 ton skażonego smalcu. Do producenta udało się zawrócić tylko 263 kg.

Resztę sprzedano w województwach: lubelskim, mazowieckim, łódzkim, podlaskim i warmińsko-mazurskim.

Producentem skażonej partii smalcu jest "Agro-Top” z Wiśniewa, a ściślej jeden z jego zakładów w Gręzówce koło Łukowa. Firma ma pretensje, że po ujawnieniu jej nazwy przez Główny Inspektorat Weterynarii (GIW) powstała panika, która może narazić przetwórnię na duże straty.

- Ładny pasztet zrobili nam urzędnicy! - mówi rozżalony Marek Celiński, dyrektor Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowego "Agro-Top”. I pyta: Dlaczego podano dane tylko jednej firmy? Dopominaliśmy się w GIW sprostowania z uszczegółowieniem, że to jednostkowy przypadek i że klienci nie muszą się obawiać innych partii naszego smalcu, ani naszych pozostałych wyrobów.

22 tony irlandzkiego sadła wieprzowego "Agro Top” kupił od polskiego importera 10 października. Trzy dni później w zakładzie w Gręzówce z sadła wytopiono ok. 17 ton smalcu z terminem przydatności do 12 sierpnia 2009 roku. Podczas wycofywania smalcu z hurtowni i sklepów - m.in. w woj. lubelskim - do Gręzówki powróciły tylko 263 kilogramy. Reszta trafiła do klientów.

- Niektóre sanepidy wycofywały cały nasz towar. A przecież chodziło tylko o jedną partię. Nie zwracali na to uwagi - denerwuje się Celiński. Polecił swym prawnikom, by zastanowili się nad pozwaniem GIW do sądu.

Z zarzutami producenta smalcu nie zgadza się Krzysztof Jażdżewski, zastępca głównego lekarza weterynarii. - Musieliśmy podjąć decyzję o podaniu do publicznej wiadomości nazwy i adresu przedsiębiorstwa. Konieczne było właściwe poinformowanie konsumentów o tym, by unikali spożywania konkretnej partii smalcu, który na opakowaniach (200 i 250 g) oznakowany jest zarówno nazwą zakładu oraz datą przydatności do spożycia do dnia 12 sierpnia 2009 roku - wyjaśnia Jażdżewski. Przyznaje, że konsumpcja tego smalcu nie zagraża życiu, gdyż stwierdzono w nim tylko 4-krotne przekroczenie dopuszczalnego poziomu zawartości dioksyn. - Ale jeśli ktoś ma w lodówce ten smalec, niech zrezygnuje z jego wykorzystywania.

Główny lekarz weterynarii przyznał również, że nie ma teraz żadnych przesłanek do kwestionowania jakości innych produktów Agro-Top.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!