czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Wywalczyli etat, stracili dodatki

Dodano: 22 kwietnia 2002, 16:50

Pedagodzy zatrudnieni w szkołach gminy Trzebieszów po zmianie zasad finansowania oświaty mają jeszcze więcej powodów do narzekań, niż mieli przed ich wprowadzeniem. Po tym, jak związkowcom udało się wywalczyć pół etatu dla swojej przewodniczącej, wójt pozbawił wszystkich połowy dodatków mieszkaniowych. Teraz nauczyciele podali regulamin gminy do NSA. Kiedy jesienią ubiegłego roku gminny oddział ZNP zrzeszał już wymaganą liczbę 75 członków, zaczął domagać się należnego z tego tytułu pół etatu dla swojej przewodniczącej Agnieszki Antosiewicz. Gmina nie miała pieniędzy, więc odmówiła. Nauczyciele związkowcy podali dyrektora SP w Trzebieszowie (w której zatrudniona jest szefowa związku) do sądu i sprawę wygrali. Zmuszając tym gminę do stworzenia etatu.
- Wyrok sądu nie sprawił, żeby przybyło pieniędzy, więc musieliśmy zacząć szukać oszczędności gdzie indziej. Stworzenie etatu zmusiło nas do zmniejszenia dodatków mieszkaniowych i zmiany regulaminiu wynagradzania nauczycieli, który był dla naszych pedagogów i tak najkorzystniejszy w całym powiecie łukowskim - mówi wójt Krzysztof Woliński.
Nauczyciele nadal narzekają: - To niesprawiedliwe, by jednych nagradzać dodatkami a innych nie. Wszyscy powinni mieć stałe pensje. Kto teraz w oświacie źle pracuje przy takim bezrobociu? Wszyscy tak samo dobrze. To nie wójtowie powinni ustalać szczegóły wynagradzania, tylko minister edukacji - mówi dyrektorka postawówki w Trzebieszowie Barbara Miszta.
Dyrektor gimnazjum w tej miejscowości Irena Kłopotek zaraz po wejściu w życie nowego regulaminu zwróciła się do gminy o zwiększenie środków na dodatki motywacyjne i dostała je dla sześciu z 19 swoich nauczycieli. - Przyznałąm je tym pedagogom, którzy prowadzą po godzinach społecznie koła zainteresowań, pracują z uczniami zdolnymi, przygotowywują ich do olimpiad i konkursów - wyjaśnia Irena Kłopotek. To nie koniec konfliktów ZNP z władzami gminy. Związkowcy zaskarżyli obowiązujący regulamin do wojewody. Ten nie uznał go za sprzeczny z prawem, więc skierowali go do NSA. - Wprowadzono go bez naszej wiedzy i zgody, wbrew naszym oczekiwaniom. Chcemy przywrócenia dodatków mieszkaniowych w starym kształcie - mówi przewodnicząca ZNP Agnieszka Antosiewicz.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO