sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Z Chin przez Małaszewicze. Tędy przejadą kontenery z Azji

Dodano: 17 czerwca 2015, 18:23
Autor: Ewelina Burda

(fot. AS / archiwum)
(fot. AS / archiwum)

Grupa PKP Cargo nawiązała współpracę z chińską firmą Zhengzhou International Hub. Skorzystają na tym m.in. przygraniczne Małaszewicze.

PKP Cargo i partner z chińskiej prowincji Henan mają w ciągu trzech miesięcy stworzyć spółkę joint venture, która zajmie się kolejowym transportem kontenerów między środkowymi Chinami a Europą. Obie strony obejmą w spółce po 50 proc. udziałów.

– Kluczowym elementem projektu jest rozbudowa należącego do PKP CARGO portu w Małaszewiczach na granicy polsko-białoruskiej. W efekcie liczba pociągów z Chin do Europy może wzrosnąć do 300 rocznie – mówi rzecznik PKP Cargo Mirosław Kuk.

Teraz tygodniowo Małaszewicze obsługują trzy pociągi w imporcie i jeden w eksporcie do Chin.

– Małaszewicze mają szansę stać się głównym hubem dla kontenerów przewożonych koleją pomiędzy Chinami a Europą – zapowiada Kuk. – W oparciu o istniejącą infrastrukturę możliwe będzie przystosowanie centrum logistycznego w Małaszewiczach do przeładunku większej liczby kontenerów z Chin i świadczenia dodatkowych usług, np. magazynowania i konfekcjonowania.

– Pojawią się nowe możliwości eksportu europejskich towarów na jeden z największych światowych rynków zbytu. Oznacza to także nowe szanse dla polskich producentów – podkreśla Adam Purwin prezes zarządu PKP CARGO.

Szansę rozwoju widzą tu także samorządowcy.

– Mamy nadzieję, że skorzystają na tym m.in. uczniowie szkoły w Małaszewiczach, którzy znajdą zatrudnienie w PKP Cargo – mówi starosta bialski Tadeusz Łazowski.

O współpracę gospodarczą w Chinami zabiegały też władze województwa. – W kwietniu marszałek Sławomir Sosnowski brał udział w misji gospodarczej do Zhengzhou i Pekinu. Odbył szereg spotkań biznesowych – mówi Beata Górka, rzecznik marszałka. – We współpracy z Chinami pokładamy duże nadzieje na nowe miejsca pracy i nowe rynki zbytu – dodaje Górka.

Transport chińskich towarów do Europy jest dziś zdominowany przez statki. Ale to się może zmienić.

– Kolej jest optymalnym rozwiązaniem dla wielu grup towarów, których nie opłaca się przewozić drogą powietrzną, a dla których transport morski trwa zbyt długo – podkreśla Jacek Neska, członek zarządu PKP CARGO ds. handlowych. – Obecnie koleją przywozi się z Chin m.in. wyroby włókiennicze, sprzęt elektroniczny oraz części do maszyn i urządzeń.

Nowy jedwabny szlak

Zwiększenie połączeń kolejowych z Chin do Europy wpisuje się w chińską ideę „Jeden pas i jeden szlak” („One Belt and One Road”). Mówi się nawet o Nowym Jedwabnym Szlaku.

– Europa jest dla Chin najważniejszym partnerem gospodarczym – mówi dr Marcin Kaczmarski ekspert z Ośrodka Studiów Wschodnich w Warszawie.

– Europa Środkowo-Wschodnia może odegrać istotną rolę jako strefa tranzytowa i miejsce wejścia na rynek Europy Zachodniej. To właśnie na terytorium naszego kraju przecinają się główne europejskie szlaki transportowe, które w ramach współczesnego Jedwabnego Szlaku mają zostać połączone z Chinami – podkreśla rzecznik PKP Cargo Mirosław Kuk.

Grupa PKP Cargo jest liderem kolejowych przewozów towarowych w Polsce i drugim największym operatorem w Unii Europejskiej.

agatajas
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

agatajas
agatajas (25 lutego 2016 o 17:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Coś tu mocno śmierdzi w tym transporcie.chinski biznesowy bydgoszcz Preply http://forum.aekatowice.pl/korepetycje-z-rachunkowosci-t-5051.html#pid44812

Rozwiń
Gość
Gość (10 lipca 2015 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pociągi z Chin jeżdzą już w takiej relacji od dobrych dwóch lat :)

Rozwiń
Gość
Gość (18 czerwca 2015 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Coś tu mocno śmierdzi w tym transporcie.

Rozwiń
Gość
Gość (18 czerwca 2015 o 04:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A za granicą samolotem, bo inne kraje nie muszą tego przepuścić albo zażądać opłacalnej kwoty!! Następna armia prezes, zarząd, rada nadzorcza.....
Rozwiń
Gość
Gość (17 czerwca 2015 o 20:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciekawe... ale co z: 1. roznica pomiędzy frachtem morskim a kolejowym... nie sądze aby to rozwiązanie było cenowo bardziej opłacalne niż droga morska 2. Załadowcy musieli by dostarcząć ładunki to konkretnego miejsca w Chinach skąd skład by wyjeżdzał? Raczej nie sądze aby " jeżdził " po Chinach i zbierał ładunki tak jak u nas TLK pasażerów? 3. Co z importem/exportem reeferów? 4. Po rozładunku w Małaszewiczach , przeładunek na auta? Dla mnie ma to sens dla towarów wysoko marżowych i terminowych : elektronika, automotive, FMCG. Lecz dla "mydła i powidła" z Chin to nie ma racji bytu... po za tym Polska nie tylko exportuje do Chin ale również na inne kraje i to z tendencją rosnącą. Pozdrawiamy , życzymy sukcesów :)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!