sobota, 3 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Za uśmiech chorego dziecka


okaz zajęć z hipoterapii. Na koniu ćwiczy Marek Banasiewicz, klacz Samarę prowadzi Kasia Kopeć, a in
okaz zajęć z hipoterapii. Na koniu ćwiczy Marek Banasiewicz, klacz Samarę prowadzi Kasia Kopeć, a in

Chory chłopiec jest rozpromieniony z radości. Dostał akurat w swoje urodziny piękny obraz. - Za uszczęśliwiony uśmiech takiego dziecka oddałbym wszystko - mówi Tadeusz Cieślak, ofiarodawca i autor pejzażu. Za uśmiech dzieci niepełnosprawnych pracują wszyscy wolontariusze stowarzyszenia BKJ-DN, którzy minionej soboty zorganizowali kolejną integracyjną imprezę w podbialskiej Roskoszy.

Za uśmiech bialska 3 Komenda Lotniska dała autokar i wojskową grochówkę oraz sprzęt do nagłośnienia imprezy. Za uśmiech pracowali kilka godzin przy tym sprzęcie Piotr Sułkowski i Łukasz Górnicki oraz mjr Ryszard Olik, który koordynował udział wojska w przedsięwzięciu. Za uśmiech dzieci niepełnosprawnych wystąpiły zespoły Podlasiacy i Brevis oraz tancerze z Aidy, kierowanej przez Elżbietę Juszczyk. Za to samo dały produkty żywnościowe zabawki i słodycze firmy Eldorado, Panda i Joker oraz Spółdzielnia Mleczarska z Krasnegostawu i zakład mięsny pana Łojewskiego z Włodawy. Bezpłatnie do Roskoszy dowoziły dzieci i opiekunów, którzy nie zdążyli do autokaru, taksówki korporacji Capitol. Imprezę swoim zaprzęgiem, też wyłącznie za dziecięcy uśmiech wsparł Tadeusz Juszczuk. Podobnie prowadzący konkurs karaoke Arkadiusz Michlewicz.
Rozradowane buzie jeżdżących konno i bryczkami, obdarowanych słodyczami i przyborami szkolnymi uczniów z klas integracyjnych bialskich szkół i ośrodka Polskiego Stowarzyszenia Na Rzecz Dzieci z Upośledzeniem Umysłowym były dla organizatorów i sponsorów największym podziękowaniem.
- Dzisiejszy festyn to przede wszystkim wielka zasługa Artura Skóry i Wojciecha Popławskiego z zarządu naszego stowarzyszenia oraz wolontariuszy takich jak Agnieszka Zozula, Dorota Dembowska, Marian Lubański i Jarosława Kopeć - podkreśla Robert Sadownikow, prezes Bialskopodlaskiego Klubu Jeździeckiego- Dzieciom Niepełnosprawnym.
Jak mówią organizatorzy, kolejna impreza integracyjna odbędzie się na śniegu. Na buziach dotkniętych przez los zmów pojawi się uśmiech radości. Stowarzyszenie specjalizujące się w hipoterapii działa dzięki garstce zapaleńców. Nadal jest na dorobku. Ludziom dobrej woli zawdzięcza, że przybywa koni i sprzętu, ale potrzeby są nadal duże. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO