czwartek, 19 października 2017 r.

Biała Podlaska

Zabójca czai się na wielu dachach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 lipca 2002, 16:22
Autor: Beata Malczuk

Azbest, rakotwórcza substancja, zagraża zdrowiu rolników, którzy bez masek i rękawic zdejmują z dachów zniszczone gradem eternitowe płyty. Niebezpieczne odpady trafią prawdopodobnie do pobliskich lasów.

Najbardziej szkodzi pył uwalniający się z eternitu zawierającego azbest. Trzeba chronić przede wszystkim drogi oddechowe. Maski są niezbędne, rękawice i kombinezony również - informuje Irena Szkodzińska, kierownik oddziału nadzoru w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białej Podlaskiej. Przepisy mówią, że usunięte odpady należy natychmiast zabezpieczyć, szczelnie okrywając folią.
Jak sprawdziliśmy, nie wszyscy rolnicy wiedzą o tych wymogach. Dachy zabudowań gospodarczych kryte eternitem to wciąż jeszcze norma. Pobite gradem płyty gospodarze usuwają własnoręcznie i to w straszliwym upale, nie wiedząc, że powierzchnię trzeba wcześniej zwilżyć. - Ludzie składają to na podwórkach. U mnie też leży, nie przykryte - mówi Stefan Maciejewicz, sołtys Bordziłówki Starej. W gminach Biała Podlaska i Leśna Podlaska wichura poczyniła duże szkody. Tylko patrzeć, jak w lasach wyrosną rakotwórcze sterty.
W całym powiecie bialskim nie ma składowiska odpadów niebezpiecznych. W Poniatowej koło Lublina składowanie tony eternitu kosztuje 850 złotych plus 22 procent VAT. Do tego dochodzą pokaźne sumy za transport. - O ile mi wiadomo, są specjalistyczne firmy, które zajmują się usuwaniem i transportem takich tworzyw. Chyba lepiej, żeby gmina wynajęła fachowców, nawet dopłacając, niż stwarzać zagrożenie dla zdrowia - uważa I. Szkodzińska.
Jak się dowiadujemy w bialskim magistracie składowisko w Białej Podlaskiej przyjmuje eternit od mieszkańców miasta i gminy za specjalnym pozwoleniem. - Jeszcze nikt nie wystąpił o zgodę po ostatniej wichurze. W wydzielonym miejscu nawet do dwunastu miesięcy mogą leżeć takie odpady - usłyszeliśmy pod koniec tygodnia od Romana Siekierki, naczelnika wydziału gospodarki komunalnej, mieszkaniowej, ochrony środowiska. - Czy można przywieźć eternit? - zapytaliśmy pracownicę przedsiębiorstwa Komunalnik, opiekującego się wysypiskiem. - A skąd, takich odpadów nie przyjmujemy - odpowiedziała nie wspominając nawet możliwości ubiegania się o pozwolenie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!