sobota, 24 czerwca 2017 r.

Biała Podlaska

Cmentarz unicki w Wisznicach odwiedza wielu turystów
Cmentarz unicki w Wisznicach odwiedza wielu turystów

Cmentarze, tak jak ludzie, starzeją się i umierają. Niejednokrotnie żywi zapominają o miejscu pochówku bliskich. Tak dzieje się z wieloma podlaskimi cmentarzami różnych wyznań.

Ostatnio jednak pojawiły się pozytywne przykłady świadczące o dbałości o cmentarze i nagrobki. W kościele pw. Św. Trójcy w Radzyniu Podlaskim dobiega finału konserwacja najstarszego w naszym regionie nagrobka renesansowo-manierystycznego Mniszchów.
Dzięki inicjatywie ks. kan. Kazimierza Musieja, proboszcza parafii, możliwe było pozyskanie wsparcia Urzędu Marszałkowskiego i Służby Ochrony Zabytków, która przeznaczyła na ten cel 10 tysięcy złotych. Jan Maraśkiewicz, kierownik oddziału PSOZ w Białej Podlaskiej, powiedział nam, że nagrobek pochodzi z ok. 1600 roku. Wykonany został z marmuru, alabastru i piaskowca. Zdobią go złocenia.
- Po odsłonięciu całego dawnego uroku widać, że jest to jeden z najciekawszych w województwie nagrobków znajdujących się w kościołach - zaznacza Jan Maraśkiewicz.
Wzorcowo w ostatnich latach o cmentarz tatarski w Studziance zadbała też gmina Łomazy. Wójt Waldemar Droździuk powiedział, że w poprzednim i obecnym roku naprawiono ogrodzenie, usunięto krzewy i zadbano o okoliczny teren. Przeznaczono ok. 3,5 tysiąca złotych na ten cel. Młodzież z miejscowych szkół porządkuje ten mizar.
- Przyjeżdża do nas wielu turystów. Cmentarz tatarski jest ważną wizytówką gminy, świadczy o historii ziemi i pamięci potomnych - mówi Waldemar Droździuk.
Także w Wisznicach miejscowe szkoły i samorząd dbają o utrzymanie i porządkowanie cmentarza unickiego. Znajdują się tam grobowce rodzin Kraszewskich, Malskich, Rulikowskich i kwatera powstańców styczniowych.
Zapomniany, zaniedbany i nikomu niepotrzebny żeliwny nagrobek w stylu neogotyckim znajduje się na terenie dawnego szpitala w Białej Podlaskiej.
Próbowaliśmy ustalić jego pochodzenie. Według pracowników bialskiego oddziału Służby Ochrony Zabytków, pochowano tam w roku 1873 Stanisława Domaradzkiego, obecnie nieznaną nikomu osoba. W tym miejscu znajdował się cmentarz, przy istniejącym już w tamtym okresie szpitalu.
Grzebano tam prawdopodobnie zmarłych pacjentów. Obok żeliwnej "ruiny”, nadającej się tylko do renowacji - to obowiązek właściciela obiektu lub terenu, na którym się znajduje - jest lepiej zachowany betonowy nagrobek Mikołaja Dziedzickiego, z 1785 roku, człowieka związanego z dawną Akademią Bialską. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!