poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Zachwyceni bialskim boiskiem

Dodano: 7 lipca 2003, 15:57

Najwięcej autografów rozdawał obrońca Dariusz Dudek, brat Jerzego - najlepszego bramkarza w Polsce
Najwięcej autografów rozdawał obrońca Dariusz Dudek, brat Jerzego - najlepszego bramkarza w Polsce

Pierwszy raz w historii Białej Podlaskiej na zgrupowanie szkoleniowe przybyła drużyna ekstraklasy piłkarskiej - warszawska Legia. Od tygodnia 25 piłkarzy pod wodzą trenera Dariusza Kubickiego wytrwale ćwiczyło na obiektach bialskiego ZWWF.

Podczas codziennych treningów na stadionie przy ul. Warszawskiej piłkarzom towarzyszyły tłumy widzów. Legioniści zgodnym chórem podkreślają, że murawa, na której przyszło im grać jest fantastyczna, a takiego boiska nie ma nawet w Warszawie. - Płyta jest perfekcyjnie przygotowana, piłka nie skacze. W żargonie piłkarskim mówimy, że jest tu idealny "stół” - mówi Tomasz Sokołowski.
Sprawne akcje w wykonaniu Marcina Mięciela, Marka Saganowskiego czy Jacka Zielińskiego oglądali widzowie w różnym wieku. Najwięcej było wśród nich najmłodszych. Chłopcy za wszelką cenę chcieli zdobyć autografy piłkarzy, których do tej pory znali jedynie z telewizji. - Muszę zebrać jeszcze podpisy Surmy, Dudka, Kiełbowicza i Jóźwiaka. Nie wiem czy mi się uda, ale trzeba próbować - słyszymy od 12-letniego Tomasza Mazurka. - Absolutnie mi to nie przeszkadza, lubię rozdawać autografy. Według mnie ukoronowaniem kariery piłkarskiej jest właśnie przychylność kibiców. Dlatego staram się nikogo nie odpychać - zaznacza Dariusz Dudek.
Codzienne wizyty w siłowni, saunie i na boisku męczyły nawet najbardziej wytrwałych legionistów. Każdy dzień w hotelu "Złota Rybka”, gdzie mieszkali piłkarze wyglądał podobnie. Pobudka przed 8 rano. Na śniadanie sery, ryby, drób, wołowina, naturalny miód, dżemy oraz sałatki i owoce. Oprócz tego dużo soków i niegazowana woda mineralna. - W diecie piłkarzy podczas intensywnych treningów potrzebne są urozmaicone posiłki - informuje dr Stanisław Machowski, lekarz drużyny. Około godz. 10 i 16 rozpoczynały się półtoragodzinne treningi, a o 13 obiad, na którym zwykle serwowano zupy, mięsa z kartofelkami oraz dużo surówek. Na deser "wojskowi” zajadali się słodkimi ciastami.
W Białej trener Dariusz Kubicki miał okazję sprawdzić możliwości dwóch piłkarzy, którzy trafili do Legii w dniu odjazdu na zgrupowanie: Tomasza Sokołowskiego II oraz Andrzeja Krzyształowicza. Nie obyło się bez zgrzytów. Andrija Balajić, chorwacki obrońca po rozmowie z Kubickim opuścił Białą Podlaską. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że powodem wyjazdu były warunki zaproponowane mu przez szkoleniowców Legii.
Z kolei Stanko Svitlica, czołowy zawodnik zespołu w meczu sparingowym z Kresowią Siemiatycze doznał poważnej kontuzji. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO