wtorek, 24 października 2017 r.

Biała Podlaska

Zające i kuropatwy wypuszczają na wolność

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 marca 2011, 19:20

Przytoczno: Ostatnie chwile przed wypuszczeniem na wolność (Roman Laszuk / Polski Związek Łowiecki)
Przytoczno: Ostatnie chwile przed wypuszczeniem na wolność (Roman Laszuk / Polski Związek Łowiecki)

Podlascy myśliwi planują w najbliższy czwartek wypuszczenie w Drelowie około 170 kuropatw. To już druga partia w tym roku.

W ostatnich dniach na pola trafiły też pierwsze zające. Chodzi o odbudowanie zmniejszającej się populacji tych zwierząt.

Tomasz Mizura z Urzędu Marszałkowskiego tłumaczy, że odbywa się to w ramach programu "Odbudowa populacji zwierzyny drobnej w województwie lubelskim”.

– W ostatnich latach nastąpił znaczący spadek liczby zwierzyny drobnej. Spowodowały to masowe szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie. Jest ich więcej i wytrzebiły zwierzynę drobną. Duże szkody wśród zajęcy i kuropatw powodują też kruki – wyjaśnia Roman Laszuk, okręgowy łowczy Polskiego Związku Łowieckiego z Białej Podlaskiej.

Pierwsze na wolność trafiły zające. Urzędnicy wraz z myśliwymi wypuścili prawie 50. Jesienią zostały przywiezione ze Słowacji i zimą były dokarmiane w zagrodzie adaptacyjnej we Władysławowie (gmina Tuczna).

– Niestety, zające bardzo źle zniosły podróż ze Słowacji. Przyjechały w opłakanym stanie, dlatego ich część padła. Te, które były w lepszej kondycji doszły do siebie w ciągu zimy. Za szczelną siatką i pod opieką myśliwych z bialskiego koła "Ogar” nie musiały obawiać się drapieżników – dodaje Roman Laszuk. – Wypuszczane samice są zakocone, zwierzęta zostały też zaszczepione.

Kolejna akcja została przeprowadzona z kuropatwami w Polubiczach. Na wolność trafiło prawie 175 sztuk. Zenon Dymicki, łowczy z 51 koła PZŁ "Szarak”, cieszy się, że kuropatwy przetrwały zimę w wolierze w bardzo dobrym stanie. – Ptaki zostały parami wypuszczone do lasu. Łowczy i zarazem lekarz weterynarii liczy na kontynuowanie programu rozwoju zwierzyny drobnej w następnych latach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!