sobota, 23 września 2017 r.

Biała Podlaska

Zamieniła Neapol na Neple

Dodano: 16 lipca 2003, 15:53

• Dlaczego akurat Neple?
- Przyjeżdżam tu z Warszawy od 30 lat. Kiedy szukałam spokojnego miejsca na urlop z półtorarocznym synkiem, znajomi polecili mi drewniany dom do wynajęcia na skraju wsi. Z czasem stał się moją własnością. Zwykle jeździłam na wakacje wpierw do Neapolu, potem do Nepli. Teraz prawie całe lato spędzam z wnuczką tu, gdzie mieszkają dziadkowie Paulinki.
• Czy miejscowość trafiła do pani książek?
- Coś rozpoznawalnego jest w powieści dla dorosłych pt. "W cieniu malwy”. Układ przestrzenny, przypuszczalnie ludzie. Osoba będąca archetypem głównej bohaterki miała później do mnie pretensje. "Emilia z kwiatem lilii leśnej” wyrosła z tutejszej obyczajowości, urządzania wesel. Dzięki pobytom tutaj, daję sobie radę z tematyką wiejską. Jestem blisko ludzi, rozmawiam, czasem wspólnie pracujemy.
• Pisze pani w Neplach?
- Duża część powieści "Dzień, noc i pora niczyja” powstała tutaj. Również "Szare i złote”. Odkąd przyzwyczaiłam się do pracy z komputerem, zabieram do Nepli tylko lektury do recenzowania w piśmie Nowe Książki.
• Często ludzie proszą panią o ocenę własnej twórczości?
- Na każdym spotkaniu autorskim dostaję coś nowego. Nieraz dziadkowie przynoszą prace wnucząt. Wolę oceniać powieści czy wiersze debiutantów niż kolegów - pisarzy z wyrobioną marką. Łatwiej tu o szczerość. Jestem jurorem wielu konkursów. Uchodzę za bardzo surowego krytyka.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!