czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Zamknął drogę do celników

Dodano: 25 listopada 2003, 22:16

Wczoraj celnicy i interesanci musieli dojeżdżać do Izby Celnej polną drogą, bo bialski przedsiębiorca Tadeusz Czapski zablokował na dobę jedyny utwardzony dojazd do Izby Celnej. Po negocjacjach z zastępcą prezydenta miasta Janem Polkowskim, biznesmen zgodził się po południu otworzyć przejazd, przebiegający przez jego posesję.

Do tej pory samochody jeździły do IC po pełnej wertepów drodze przebiegającej przez plac należący do T. Czapskiego. Zniecierpliwiony niszczeniem swojej drogi zapowiedział, że zamknie dojazd i postawi na niej jeden z kilku swoich śmigłowców. Żądał, aby od dawno zaprojektowanej, a od lat niewybudowanej ulicy Północnej (teraz to polna droga), wykonano dojazd do jego centrum handlowego. Kiedy odrzucono tę propozycję, w poniedziałek po południu zamknął na kłódkę bramę na drodze - dojeździe do IC - i rozpoczął remont nawierzchni.
W tym samym czasie wyczerpała się też cierpliwość celników. Marek Wasilewski, naczelnik Wydziału Prawno-Organizacyjnego IC, powiedział nam wczoraj, że władze miasta Biała Podlaska jeszcze w akcie notarialnym z 1996 roku obiecały, że do końca września 1998 r. powstanie odpowiednia droga dojazdowa. O skandalicznej - jego zdaniem - sytuacji dyrektor IC niedawno powiadomił władze miejskie, wojewodę, marszałka województwa i resort finansów. - Przez pięć lat zgromadziliśmy bogatą korespondencję w sprawie drogi. Niestety, wszystko kończyło się na deklaracjach. Niedawno bialski prezydent obiecywał rozpoczęcie budowy ul. Północnej na początku listopada. Nic się nie dzieje. Szanujemy prawo własności pana Tadeusza Czapskiego i nie mamy do niego pretensji. Co jednak pomyślą nasi klienci, w tym wielu z zagranicy?
Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta, wietrzy spisek. Uważa, że taką sytuację celowo zaaranżowano tuż przed rozpoczynającym się dziś w Białej Podlaskiej IX Polsko-Białoruskim Forum Gospodarczym "Dobrosąsiedztwo - 2003”. A reakcję celników wiąże z chęcią przeniesienia przez urzędników celnych siedziby izby z Białej Podlaskiej do Lublina.
Jednak wczoraj po południu droga była znów otwarta. Zastępca prezydenta Białej Podlaskiej Jan Polkowski zagroził T. Czapskiemu cofnięciem zezwolenia na wjazd do jego centrum z obwodnicy. Zapowiedź odwetu okazała się skuteczna. Po południu J. Polkowski z T. Czapskim ustalili, że przedsiębiorca udostępni awaryjny przejazd. O godz. 14 została otwarta dodatkowa brama wjazdowa prowadząca poprzez nieruchomość T. Czapskiego do siedziby Izby Celnej. - Dogadaliśmy się z miastem. Celnicy jednak twierdzą, że proponowany przeze mnie drugi wjazd, wychodzi na ich parking. Obawiam się, że teraz zaczną się serie odwetowych kontroli w moich firmach - mówi Tadeusz Czapski.
Polkowski obiecał, że już za kilka dni ruszy wreszcie kosztująca 3,5 mln euro budowa ulicy Północnej, na którą po długich negocjacjach, miasto uzyskało dotację Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej. Droga ma zostać otwarta w październiku 2004 roku.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO