niedziela, 19 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Zawierają pakty, dzielą stołki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 listopada 2006, 18:23

Prezydent Białej Podlaskiej Andrzej Czapski gromadzi wokół siebie niedawnych przeciwników. Liczy na poparcie ich elektoratu w drugiej turze wyborów. Jego Akcja Samorządowa pozyskała już do koalicji PO, SLD i PSL.

W miniony piątek po długich rozmowach PiS z PO działacze platformy powiadomili, że bezterminowo przerywają negocjacje dotyczące koalicji. Dowiedzieliśmy się, że już wtedy zawarli umowę o współpracy z Akcją Samorządową.
– Jestem zasmucony postawą PO. Jej przedstawiciele zażądali od nas stanowisk wiceprezydenta i czterech naczelników wydziałów Urzędu Miasta oraz czterech dyrektorów jednostek komunalnych – relacjonuje Adam Abramowicz, kandydat na bialskiego prezydenta. – Ale nie będzie u nas republiki kolesiów. Urzędy, to nie meble do przestawiania co cztery lata! Moi przeciwnicy straszyli urzędników, że pozwalniam ich z pracy, a tymczasem czystkę w imieniu PO zrobi w urzędzie Andrzej Czapski. Jeśli wygra – dodaje Abramowicz.
Andrzej Czapski zaprzecza. – Argumenty Adama Abramowicza są żałosne. Obiecaliśmy koalicjantom tylko stanowisko wiceprezydenta i funkcję przewodniczącego rady. Przewodniczącym zostanie Bogusław Broniewicz, były kandydat PO na prezydenta. – wylicza Czapski. I dodaje: Z wielką radością podzielę się władzą z koalicjantami. Razem będzie łatwiej nam uniknąć błędów w zarządzaniu miastem.
Adam Wilczewski, przewodniczący Rady Powiatowej PO mówi, że cały Zarząd Powiatu jednogłośnie opowiedział się za koalicją z ugrupowaniem AS.
Podczas piątkowej konferencji w siedzibie PiS Adama Abramowicza wspierali przedstawiciele lokalnego komitetu „Nasze Miasto Wspólne Dobro” oraz Samoobrony. Od soboty, na znak poparcia dla swojego kandydata, noszą niebieskie wstążeczki. – Nie chodzi nam o stołki. Wbrew pogłoskom, wcale nie chcę być wiceprezydentem – zaznaczył Tadeusz Romanowicz, który w pierwszej turze wyborów rywalizował o fotel prezydenta z komitetu wyborczego „Nasze Miasto”.
Chociaż działacze PiS twierdzą, że w II turze uzyskają wsparcie LPR, sprawa nie jest oczywista. – Co prawda bliżej nam do PiS, ale Adam Abramowicz nie jest członkiem tej partii. Dajemy ludziom swobodę wyboru, choć dostrzegamy potrzebę dopływu świeżej krwi do samorządu... – twierdzi Przemysław Andrejuk, poseł LPR.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!