sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Żebrzą o zebry

Dodano: 1 czerwca 2007, 16:48

Mieszkańcy ul. Zamkowej nie chcą likwidacji przejścia dla pieszych. Obawiają się, że po przebudowie ulicy będą musieli nadkładać po kilkaset metrów, idąc

do sklepów i na przystanki. W tej sprawie interweniują u bialskiego prezydenta.

- Przejście było w tym miejscu od zawsze - mówi Leszek Domański, przedsiębiorca i właściciel jednego z budynków przy ul. Zamkowej. - Ludzie idą tędy z ulicy Reymonta do kościoła i do centrum miasta.
Maria Mikulska też często korzysta z tego przejścia. Przyznaje, że zebry powinny tutaj pozostać. - Okoliczni mieszkańcy starzeją się - mówi Mikulska. - Niektórym każdy krok sprawia kłopoty. Najbliższy sklep mamy po drugiej stronie ulicy. Po likwidacji przejścia, droga na zakupy wydłuży się o kilkaset metrów.
Dlatego ponad 80 osób podpisało się pod petycją do prezydenta miasta Andrzeja Czapskiego. - My, mieszkańcy ulicy Reymonta oraz Zamkowej, a także korzystający z tego przejścia inni ludzie, zwracamy się do pana, aby nie likwidować tego przejścia dla pieszych - piszą bialczanie. Proponują, aby lepiej je oznakować i wprowadzić ograniczenie prędkości dla pojazdów jadących ul. Zamkową, która jest fragmentem trasy Białystok-Chełm.
Niestety, ostateczne decyzje w bialskim magistracie już zapadły. Rudof Somerlik, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta, powiedział nam, że o likwidacji przejścia zadecydowały względy bezpieczeństwa. - Po przejechaniu pobliskiego skrzyżowania wiele samochodów nabierało prędkości. I właśnie w tym miejscu dochodziło do wypadków. Przy podejmowaniu decyzji bazowaliśmy też na opinii policjantów. Odpowiedź na petycję będzie więc negatywna - zaznacza Somerlik. Dodaje, iż 100 metrów od tego przejścia znajduje się kolejne, z sygnalizacją świetlną.
Argumenty magistratu nie przekonują mieszkańców. - Ludzie nadal będą przechodzić w tym miejscu. Aż w końcu dojdzie do kolejnej tragedii - mówią. - Tyle że miejscy urzędnicy mają nasze tłumaczenie w nosie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!