piątek, 9 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Zjadanie własnego ogona

Dodano: 18 lutego 2002, 18:35

Dobre chęci i oryginalny pomysł to połowa sukcesu - jeszcze niedawno tak ukierunkowywali bezrobotnych doradcy zawodowi. Wtedy pożyczki można było czerpać garściami. Czasy te bezpowrotnie minęły.

Inicjatywy ludziom nie brakuje, ale realia ekonomiczne podcinają im skrzydła. - Widać po przychodzących w sprawie kredytu, że bardzo im zależy, aby zacząć coś robić. Są gotowi otworzyć małą firmę, nawet z minimalnym dochodem, nie oczekują kokosów - mówi Elżbieta Roszczak, kierownik Powiatowego Urzędu Pracy w Łosicach. - Kiedy jednak uświadamiamy im, jakie warunki muszą spełnić i co ich później czeka, to albo z miejsca rezygnują, albo biorą wniosek do wypełnienia, ale już nie wracają - kontynuuje. Największą przeszkodą dla zainteresowanych kredytem jest znalezienie żyrantów.
- To są pieniądze publiczne, obowiązuje nas dyscyplina w ich wydatkowaniu. Musimy zabezpieczyć spłatę kredytu. Ustaliliśmy na podstawie doświadczeń z ostatnich lat, że dochody żyranta powinny wynosić około 1300 złotych brutto miesięcznie - informuje E. Roszczak. Uspokaja jednak, że to nie są rygory bankowe. Chodzi przecież o pomoc w usamodzielnieniu się. Niestety jest ona znikoma w stosunku do potrzeb. W ubiegłym roku kredyt zaciągnęły trzy osoby. W tym jeszcze nikomu go nie przyznano.
Bezrobotnym z powiatu parczewskiego przypadną w tym roku 62 tysiące złotych. - Zakładamy, że ze spłaty rat pożyczek z poprzednich lat taka suma wpłynie. Ale nie wiadomo, czy wszyscy będą w terminie regulować należności. Różnie z tym bywa. Są problemy ze spłatą kredytów - twierdzi Władysław Rosłoń, kierujący Powiatowym Urzędem Pracy w Parczewie.
Również na tym terenie z przedsiębiorczością mieszkańców nie jest najgorzej. Na nieszczęście spada popyt na usługi, a to jeszcze jako tako się opłaca w odróżnieniu od produkcji. Branżom kawiarnianej, gastronomicznej i agroturystycznej daleko do rozkwitu, chociaż są pewne jego zwiastuny. - Wsparliśmy kredytem młodego człowieka, który zamierza stworzyć takie gospodarstwo w pobliżu Jabłonia. Uruchomił już gastronomię, organizuje jeździectwo - relacjonuje kierownik. W całym ubiegłym roku przyznano pożyczki 7 bezrobotnym z tych stron. Kolejne nie będą udzielone, dopóki na koncie nie znajdą się pieniądze od dłużników.
Krajowy Urząd Pracy już od dwóch lat nie przekazuje pośredniakom środków na tę formę aktywnego przeciwdziałania bezrobociu. Fundusze na nowe pożyczki pochodzą ze spłat wcześniej zaciągniętych kredytów. Opóźnienia i zaległości płatnicze zakłócają obieg środków. Kredytobiorcy coraz częściej plajtują, odzyskiwanie pieniędzy rozciąga się w czasie. Zainteresowani pożyczkami miesiącami na nie czekają.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO