poniedziałek, 23 października 2017 r.

Biała Podlaska

Złodziejom uchodzi płazem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lipca 2007, 16:47

W sklepach i kioskach grasują złodzieje. Jednak tylko cząstka kradzieży jest zgłaszana policji.

Handlowcy dbają głównie o to, by nie ponosić strat.
- W handlu trzeba mieć uszy i oczy otwarte. Niekiedy człowiek nie podejrzewa, że wchodząca do sklepu, poczciwie wyglądająca osoba, okazuje się złodziejem. A potem to my, z własnej kieszeni, musimy płacić za skradzione towary - mówi nam ekspedientka.
Akurat we wtorek w jednym z kiosków w centrum Białej Podlaskiej byliśmy świadkami próby kradzieży. Klientka, kobieta po pięćdziesiątce, nie wzbudzała podejrzeń. Kupiła jedno z czasopism. Pytała też o książki o Skandynawii. Opowiedziała historyjkę o swoich dzieciach, które przebywały kiedyś na północy Europy. Nie doceniła jednak czujności sprzedawczyni. Kiedy wychodziła, ekspedientka rzuciła stanowczo:  Proszę oddać towar spod bluzki!
Klientka posłusznie wyjęła spod garderoby pismo "Zdrowie”.
- Jak pani śmiała! Kosztuje zaledwie 4,50! - oburzała się sprzedawczyni. Przyłapana na kradzieży błyskawicznie wysupłała z portmonetki monety, zapłaciła i jeszcze szybciej zniknęła za drzwiami.
- Właściwie to powinnam wezwać policję, ale to tylko kłopoty. Takie sytuacje zdarzają się co pewien czas. Traktujemy to jako ryzyko zawodowe - tłumaczy ekspedientka.
Eugeniusz Mazur, prezes bialskiego "Społem” Powszechnej Spółdzielni Spożywców, powiedział nam, że w jednym z 13 jego sklepów zamontowano ukryte kamery. - Czasem złodziejami okazują się eleganccy panowie w garniturach, którzy nie gardzą cudzym - mówi prezes. - Najczęściej kradną drobne rzeczy. Na szczęście, pracujące w sklepach panie są bardzo wyczulone na złodziejstwo. Są przecież materialnie odpowiedzialne za towar.
Cezary Grochowski, oficer prasowy bialskiej policji, przyznaje, że wiele kradzieży nie jest zgłaszanych policji:  Nasi pracownicy operacyjni wiedzą, że sprzedawcy, głównie w małych sklepach, machają ręką na ściganie złodziejstwa. Dbają głównie o odebranie złodziejowi towaru.
Policja notuje średnio w ciągu miesiąca około 20 oficjalnie zgłoszonych kradzieży. Najczęściej przestępców zatrzymuje ochrona dużych sklepów.
- Najwięcej takich przestępstw jest wykrywanych pod koniec wakacji i przed dużymi świętami - mówi Grochowski. Dodaje, że jeśli policja ustali sprawcę kradzieży do wartości poniżej 250 zł (w przypadku drzewa z lasu - do 75 zł) karze go mandatem do 500 zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!