poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Zmowa cenowa ws. podwyżek OC? Poseł chce wprowadzenia stawki maksymalnej

Dodano: 26 listopada 2016, 15:23
Autor: Ewelina Burda

- Na pierwszy rzut oka ustalenie maksymalnej składki za ubezpieczenie OC może wydawać się dobrym pomysłem. Jednak po głębszej analizie, można podać przynajmniej dwa powody, dlaczego taka regulacja nie może zostać wprowadzona - odpowiada ekspert
- Na pierwszy rzut oka ustalenie maksymalnej składki za ubezpieczenie OC może wydawać się dobrym pomysłem. Jednak po głębszej analizie, można podać przynajmniej dwa powody, dlaczego taka regulacja nie może zostać wprowadzona - odpowiada ekspert

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy stawka ubezpieczenia OC wzrosła nawet o kilkaset procent. Zdaniem posła PiS Adama Abramowicza z Białej Podlaskiej może to świadczyć o zmowie cenowej firm ubezpieczeniowych. Dlatego parlamentarzysta z Białej Podlaskiej apeluje do ministra finansów o interwencję.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Z analizy ponad 27 tys. kalkulacji wykonanych przez kierowców w porównywarce ubezpieczeń mfind.pl wynika, że w 2016 roku średnia cena ubezpieczenia OC wzrosła z 644 zł w styczniu do 957 zł we wrześniu.

"Wzrost składek nastąpił nagle, wręcz skokowo u wszystkich ubezpieczycieli, co postawiło pod ścianą wielu posiadaczy pojazdów"- zwraca uwagę  w interpelacji do ministra finansów poseł Abramowicz. We wtorek o rozwiązanie tego problemu zaapelowała też do premier Beaty Szydło Platforma Obywatelska.

"Ubezpieczyciele twierdzą, że coraz to nowe rekomendacje KNF oraz wzrost kwoty odszkodowań zasądzonych na rzecz poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych są  przyczyną  nagłych podwyżek. Problem jednak w tym, że zarówno rekomendacje KNF czy wzrost zasądzonych kwot odszkodowań, nie pojawiły się nagle z dnia na dzień"- dodaje w interpelacji parlamentarzysta z Białej Podlaskiej.

Tymczasem ubezpieczyciele tłumaczą, że w marcu ubiegłego roku zaczęły obowiązywać wytyczne KNF w sprawie likwidacji szkód komunikacyjnych, które przyczyniły się do wzrostu kosztów operacyjnych towarzystw oraz wypłat roszczeń. 

Poseł Abramowicz zwraca się jednak do resortu finansów o zbadanie przyczyny skokowego wzrostu składek ubezpieczeń OC. "Czy nie jest to efektem ,,zmowy cenowej” ubezpieczycieli, którzy, przygotowując pewne rozwiązania na rynku, działają w porozumieniu?" - pyta w interpelacji. - Towarzystwa ubezpieczeniowe mogły się umówić, bo podniosły stawki bardzo wysoko i na podobny poziom- mówi nam Adam Abramowicz. - Otrzymuję komunikaty, że stawki mają dalej rosnąc. A ubezpieczenie OC jest przecież obowiązkowe dla wszystkich posiadaczy samochodów, więc można tak podnosić w nieskończoność. Skoro państwo nakłada na obywateli obowiązek, to ma prawo wprowadzić maksymalną stawkę ubezpieczenia. Nie urzędową, ale maksymalną, żeby zabezpieczyć ludzi - proponuje  parlamentarzysta.

W Polsce zarejestrowanych jest 31 mln aut objętych takim ubezpieczeniem. Poseł z PiS zapowiada, że zajmie się sprawą ustalenia maksymalnej stawki ubezpieczenia OC  na jednym z posiedzeń swojego Zespolu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego . - Bo inaczej ludzi nie będzie na to stać- uważa Abramowicz.  

"Nie ma takiej możliwości"

- Na pierwszy rzut oka ustalenie maksymalnej składki za ubezpieczenie OC może wydawać się dobrym pomysłem. Jednak po głębszej analizie, można podać przynajmniej dwa powody, dlaczego taka regulacja nie może zostać wprowadzona - przyznaje Łukasz Leus z portalu mfind.pl. Jego zdaniem uniemożliwiają to zapisy ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej.

- Po wprowadzeniu stawek maksymalnych,  kierowcy którzy generują największe koszty ubezpieczycieli, nie czuliby strachu przed spowodowaniem kolejnej stłuczki, mając świadomość, że nie zapłacą za ubezpieczenie więcej niż X zł. Mogłoby to negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo i stworzyć idealne warunki do oszustw ubezpieczeniowych - stwierdza Leus.

 Tymczasem parlamentarzysta interweniował nie tylko u ministra, ale również w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów. I ten rozpoczął już badanie  rynku, które ma pomóc w  ocenie, czy podwyżki są wynikiem zmowy firm ubezpieczeniowych.

UOKiK: Podwyżki są konieczne

Kilka dni temu  wiceszefowa UOKiK Dorota Karczewska tłumaczyła w Sejmie, powołując się na wyliczenia KNF, że podwyżki OC są konieczne, bo brak poprawy rentowności ubezpieczycieli komunikacyjnych, może stanowić zagrożenie dla stabilności systemu ubezpieczeń i wypłaty odszkodowań.

Karczewska przytoczyła dane, że na koniec 2015 roku miała miejsce "najwyższa strata techniczna w historii polskiego rynku ubezpieczeniowego w wysokości prawie jednego miliarda złotych".

Stawki OC

Rok temu za ubezpieczenie OC nowej Skody Octavii w Lublinie trzeba było zapłacić 348 zł (Generali). Dzisiaj ten sam ubezpieczyciel oczekuje  555 zł. To skok o 60 proc. W pierwszym półroczu tego roku składka przypisana brutto z OC wyniosła 5 mld zł. To  prawie o 26 proc. więcej niż rok temu. Jednocześnie, wypłacone świadczenia i odszkodowania brutto z OC wzrosły o 17 proc. osiągając poziom 3,9 mld zł.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 stycznia 2017 o 17:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poseł chce podwyżek to niech płaci a niezeruje na ludziach banda zlodzieji tylko placici i płacić niech sobie z pensji odejmo
Rozwiń
Gość
Gość (29 listopada 2016 o 18:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Złodzieje...!
Rozwiń
Gość
Gość (28 listopada 2016 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przy wciąż rosnących odszkodowaniach ustalenie maksymalnej składki za oc byłoby bardzo skomplikowane i mogłoby prowadzić do wypaczeń na rynku polis. lepiej oszczędzać pieniądze na oc, porównując składki w różnych towarzystwach ***s://kalkulator.ubea.pl
Rozwiń
Gość
Gość (28 listopada 2016 o 12:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za wszystkie stłuczki , do których doszło w Białej Podlaskiej 28 listopada powinni płacić drogowcy lub miasto. Na fali "dobrej zmiany" w Białej Podlaskiej nie posypano ulic. Chyba po raz pierwszy od co najmniej 20 lat. Nawet wiaduktu nad drogą Warszawa -Terespol nie posypano solą, tak samo jak i mostów na Krznie. Kierowcy klęli i jeździli do godz. 10.00 z prędkością 20 km/h. Solarki jeździły ale sypały sól tylko na wybrabnych ulicach i skrzyżowaniach. Do godz. 8. 00 na ul. Sidorskiej i Al.1000-lecia śladu soli nie było
Rozwiń
Gość
Gość (28 listopada 2016 o 10:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To niech ustala maksymalne odszkodowania
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!