środa, 24 maja 2017 r.

Biała Podlaska

Zostawili pobitego na mrozie. Jeden z nich już na wolności

Dodano: 13 grudnia 2012, 16:05
Autor: er

 (Archiwum)
(Archiwum)

Prokuratura w Radzyniu Podlaskim zdecydowała, że najmłodszy z mężczyzn podejrzany o pobicie i zostawienie na mrozie nieprzytomnego człowieka będzie odpowiadał z wolnej stopy. Zastosowała wobec niego dozór policji.

17-letni Kamil S., był pierwszym, który usłyszał zarzuty w bulwersującej sprawie skatowania na ulicy mieszkańca Międzyrzeca Podlaskiego.

W poniedziałek wieczorem 47-letni mieszkaniec Międzyrzeca Podlaskiego wyszedł z baru. Na ul. Kościelnej napadło go kilku mężczyzn. Pobili go i okradli. Zdjęli mu kurtkę oraz buty i zostawili nieprzytomnego na śniegu. Na dworze było około ośmiu stopni mrozu.

Nieprzytomnego przypadkiem znaleźli policjanci, którzy patrolowali miasto. Do dziś przebywa w szpitalu.

We wtorek po południu policjanci zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o pobicie. W środę najmłodszy z nich 17-letni Kamil S. usłyszał zarzut dokonania rozboju oraz narażenia pokrzywdzonego na niebezpieczeństwo utraty zdrowia bądź życia poprzez zostawienie na mrozie.

Prokuratura nie wystąpiła o jego aresztowanie. W czwartek takie same zarzuty postawiła dwóm pozostałym mężczyznom. Miała zdecydować czy tak samo jak 17-latek, będą mogli wyjść na wolność.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24