niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Zuzanna M. Ruszył proces morderczyni z Rakowisk, odpowiada za seks z małoletnią

Dodano: 27 kwietnia 2015, 16:00

Zuzanna M., nastoletnia morderczyni stanęła przed sądem. Dziewczyna razem ze swoim chłopakiem zabiła jego rodziców. Teraz jednak odpowiada za seks z małoletnią i częstowanie narkotykami.

Proces Zuzanny M. rozpoczął się w poniedziałek w sądzie w Białej Podlaskiej. 19-latka zasiadła w ławie oskarżonych z kamienną twarzą. Nie wiadomo, czy miała coś na swoją obronę. Sąd natychmiast wyłączył jawność postępowania.

Nastolatce postawiono dwa zarzuty. Ten poważniejszy dotyczy regularnego uprawiania seksu z 14-letnią dziewczyną, swoją ówczesną partnerką. Miało do tego dochodzić w latach 2012–2013. Zuzanna M. odpowie również za częstowanie marihuaną Kamila N. Później oboje zamordowali rodziców chłopaka. Podczas śledztwa dziewczyna nie przyznała się do żadnego z tych zarzutów.

Z akt sprawy wynika, że Zuzanna poznała swoją partnerkę w Katolickim Gimnazjum w Białej Podlaskiej. Przyjaźń zamieniła się w cielesną fascynację. Nastolatki spotykały się w swoich domach, gdzie dochodziło do zbliżeń.

Kiedy rodzice 14-latki dowiedzieli się o wszystkim, sprzeciwili się związkowi z Zuzanną M. Bez skutku. Rok temu ich córka uciekła z domu. Ruszyły policyjne poszukiwania. Matka dziewczynki opowiedziała mundurowym o intymnych relacjach 14-latki ze starszą koleżanką.

Podczas późniejszych przesłuchań Zuzanna M. twierdziła, że tylko całowała 14-latkę. Zaprzeczała, by doszło do czegoś więcej. Śledczy przechwycili jednak jeden z listów, który napisała do swojej partnerki.

– Nie wierz w to, co mówią. Jeśli nie ma dowodu, to nie ma winy – pisała Zuzanna M. – Do niczego się nie przyznawaj. Na wszystko odpowiadaj "nie wiem” lub "nie pamiętam”. Powiedz, że pierwszy raz doszło między nami do zbliżenia po 3 listopada 2012 (przyjaciółka Zuzanny skończyła wtedy 15 lat – red.). Przy matce powiedziałaś, co powiedziałaś, bo bałaś się, że znowu cię skatują. Spokojnie, nie ma żadnych dowodów.

14-latka wpisała podyktowane przez Zuzannę M. zeznania do zeszytu, żeby ich nie zapomnieć. Teraz to jeden z dowodów w procesie. Śledczy zabezpieczyli również elektroniczną korespondencję między dziewczynami.

Psychiatrzy badający Zuzannę M. ocenili, że dziewczyna ma "skłonność do przedstawiania siebie i swojego funkcjonowania w o wiele lepszym świetle niż w rzeczywistości”. Ukrywa własne błędy. Szczególnie te, które nie są społecznie akceptowane.

Według psychiatrów, w życiu Zuzanny M. "zabrakło wzorców mężczyzny, jako ojca i partnera matki”. – Dla niej mężczyzna jako taki ma mniejsze znaczenie. Może być traktowany gorzej. Musi zasłużyć na akceptację – ocenili biegli.

Pisząc tę opinię nie wiedzieli, że badają brutalną morderczynię. W grudniu ubiegłego roku Zuzanna M. i Kamil N. zabili rodziców chłopaka. W nocy weszli do ich domu w Rakowiskach i przez godzinę masakrowali nożami. Do wszystkiego się przyznali i ze szczegółowo opisali przebieg zbrodni. Grozi im dożywocie. W rozpoczętym właśnie procesie dotyczącym seksu z małoletnią, Zuzanna M. musi się liczyć z karą 12 lat więzienia.

Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 czerwca 2015 o 22:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale zboczona do granic szmata...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!