sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Zwolniony urzędnik kontra magistrat. Wymieniają się propozycjami ugody

Dodano: 14 lipca 2015, 17:16
Autor: Ewelina Burda

Pełnomocnik zwolnionego naczelnika Romana Siekierki (na zdj.), mecenas Andrzej Kuta przyznaje, że przedstawił warunki ugody drugiej stronie – urzędowi miasta/ fot. archiwum
Pełnomocnik zwolnionego naczelnika Romana Siekierki (na zdj.), mecenas Andrzej Kuta przyznaje, że przedstawił warunki ugody drugiej stronie – urzędowi miasta/ fot. archiwum

Zwolniony dyscyplinarnie Roman Siekierka kontra Urząd Miasta w Białej Podlaskiej. Czy dojdzie do ugody?

17 czerwca odbyła się pierwsza rozprawa. Sąd dał wtedy stronom 21-dniowy termin na podjęcie negocjacji w sprawie ewentualnej ugody. Czy do niej doszło? – Na razie nie odpowiem, proszę o cierpliwość – ucina 63-letni Roman Siekierka, były naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej.

W marcu urzędnik został zwolniony „w trybie natychmiastowym bez zachowania okresu wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych”. Pracodawca zarzucił Siekierce m.in. nierzetelne wykonywanie czynności związanych „z nadzorem nad gospodarowaniem mieszkaniowym zasobem gminy”.

Urzędnik stracił pracę niedługo po tzw. aferze lokalowej. Dwa mieszkania komunalne poza kolejnością wynajęto pracownikom magistratu. Panowie z mieszkań się wyprowadzili, a prezydent Dariusz Stefaniuk ogłosił, że to urzędnicy wprowadzili go w błąd, sugerując, że ma do czynienia z mieszkaniami służbowymi. Zapowiedział, że wyciągnie wobec kilku osób konsekwencje.

Były naczelnik odwołał się do Sądu Pracy, gdzie domaga się przywrócenia do pracy i wypłaty wynagrodzenia za czas pozostawania bez zatrudnienia. – Sprawa ugody jest otwarta. Przedstawiliśmy swoje warunki, teraz czekamy na stanowisko drugiej strony. O warunkach ugody, które zaproponowaliśmy, wolałabym nie mówić – zaznacza adwokat Andrzej Kuta, pełnomocnik Romana Siekierki.

Tymczasem, prezydent Dariusz Stefaniuk, bezpośredni przełożony zwolnionego naczelnika, przyznaje, że „na pewno nie widzi powrotu Romana Siekierki na stanowisko, które wcześniej zajmował”. – Ale nasi prawnicy rozmawiają z drugą stroną. Pewna propozycja została złożona, nie mam jeszcze odzewu z drugiej strony – przyznaje Stefaniuk. – Nie zacietrzewiamy się. Chcemy podjąć rozmowy na temat ugody. Ale z drugiej strony wiem też, za co pan Siekierka został odwołany i jak swoją funkcję sprawował – dodaje prezydent.

Urząd Miasta reprezentuje w sądzie mecenas Aleksandra Pawłowska z kancelarii Jedliński i Wspólnicy z Gdyni. Jeżeli do ugody nie dojdzie, kolejna rozprawa 14 października.

Gość
Gość
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 lipca 2015 o 20:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nasze miasto nie jest wielkie i wszyscy się praktycznie znają chociażby z widzenia. Należy oddać sprawiedliwość prezydentowi, bo wie co robi i za co odpowiada. Spontanicznie chciałabym się tylko zapytać "poszkodowanego" Siekierki, kiedy to ostatnio był aktywny społecznie, albo chociażby poszedł do Kościoła, jak wszyscy, albo na pielgrzymkę? Musi każdy z nas wybierać, albo jesteś Polakiem i masz szacunek, albo jakimś obcym (np. Ż... ) i wtedy żyj na własny rachunek. Myślę, że wszyscy uczciwi się ze mną zgodzą! Polska jest jedna i dla nas najważniejsza, bo katolicka, oddana Jezusowi Chrystusowi pod opiekę i dbała o swoje słowiańskie pokolenie dzieci zawierzonych i oddanych wartościom najwyższym!

A co ma do tego chodzenie do kościoła? Zajmij się lepiej sobą a nie tym kto i ile razy chodzi do kościoła. Stefaniuk pewnie jest cacy bo w dzień wyborów obskoczył wszystkie kościoły w Białej.

Rozwiń
Gość
Gość (15 lipca 2015 o 09:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Guest, Bóg zapłać za ten piękny komentarz.
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2015 o 19:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nasze miasto nie jest wielkie i wszyscy się praktycznie znają chociażby z widzenia. Należy oddać sprawiedliwość prezydentowi, bo wie co robi i za co odpowiada. Spontanicznie chciałabym się tylko zapytać "poszkodowanego" Siekierki, kiedy to ostatnio był aktywny społecznie, albo chociażby poszedł do Kościoła, jak wszyscy, albo na pielgrzymkę? Musi każdy z nas wybierać, albo jesteś Polakiem i masz szacunek, albo jakimś obcym (np. Ż... ) i wtedy żyj na własny rachunek. Myślę, że wszyscy uczciwi się ze mną zgodzą! Polska jest jedna i dla nas najważniejsza, bo katolicka, oddana Jezusowi Chrystusowi pod opiekę i dbała o swoje słowiańskie pokolenie dzieci zawierzonych i oddanych wartościom najwyższym!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!