piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

życie po życiu

Dodano: 17 lipca 2006, 19:11

W parku Radziwiłłowskim na potężnym głazie znowu można oglądać tablicę upamiętniającą województwo bialskopodlaskie. Szkopuł w tym, że zawisła bez wiedzy konserwatora zabytków. A Urząd Miasta powiesił ją na głazie, który zgodnie z koncepcją tego samego urzędu... ma stamtąd zniknąć.

Tablica wróciła na stare miejsce. Poprzednią, zawieszoną z okazji dziesięciolecia województwa, rozbili chuligani. Janusz Maraśkiewicz, bialski konserwator zabytków, dowiedział się o powrocie tablicy od nas. - Nie trafiła do mnie żadna wiadomość w sprawie. Z formalnego punktu widzenia Urząd Miasta powinien mnie poinformować o wszystkim. A przecież opracowana przez bialskiego prezydenta koncepcja rewaloryzacji i rewitalizacji zespołu parkowego, nie przewiduje w tym miejscu nawet głazu. Obok znajduje się przecież najpiękniejsza w kraju brama barokowa z oryginalnymi dekoracjami! - mówi z nie ukrywaną konsternacją Maraśkiewicz.
Konserwator zabytków nie jest jedyną osobą, która nic nie wiedziała. Przewodnicząca i wiceprzewodnicząca Komisji Oświaty wyjaśniły nam, że nie trafiła do nich sprawa nowej tablicy i pomnika. Decyzje zapadły bez konsultacji.
O wyjaśnienia poprosiliśmy Rudolfa Somerlika, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta. Okazuje się, że wszystko zaczęło się od napomknięcia. - To radny Edward Borodijuk napomknął kiedyś na posiedzeniu samorządowej Komisji Oświaty o potrzebie odnowienia tej tablicy. A prezydent się zgodził.

A co z lokalizacją? Uważam, że działania z pomnikiem województwa były właściwe. Nie było błędu prawnego. Jeśli w przyszłości zacznie się rewitalizacja zespołu parkowego, wtedy kamień z tablicą zostanie przeniesiony w inne miejsce. To nie wieża. Pójdzie łatwo. Uzgodnimy to z konserwatorem.
Janusz Izbicki, dyrektor MOK informuje, że znalazł sponsora, który sfinansował wykonanie tej tablicy. - Pomnik stoi. Tablicę sponsorował Zakład Kamieniarski N.M. Lachowicz - mówi Izbicki.
Zlecił to dyrektorowi Miejskiego Ośrodka Kultury. Wstydzić się nie mamy czego. Po wielu latach od likwidacji województwa bialskopodlaskiego, nikt nie może nas posądzić o separatyzm. To miła pamiątka po okresie, gdy nasze miasto było przez ponad dwadzieścia lat stolicą województwa - mówi z dumą Rudolf Somerlik.
Radości z upamiętnienia byłego woj. bialskopodlaskiego, nie ukrywa Tadeusz Łazowski, starosta bialski. Przez lata był przewodniczącym Bialskopodlaskiego Sejmiku Samorządowego. - To już historia, pamiątka po dobrych rzeczach, które wydarzały się u nas za sprawą województwa bialskopodlaskiego. Bardzo się cieszę, że tablica powstała. Brakuje tam tylko naszego dawnego herbu bialskopodlaskiego. Powinien powstać tam w kolorze kamienia - ma nadzieję Łazowski. •


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!