Elektrownia na gaz bardziej nam się opłaca. Prezes Azotów odpowiada Elżbiecie Kruk


Marian Rybak (fot. Radosław Szczęch)
Marian Rybak (fot. Radosław Szczęch)

Posłanka PiS Elżbieta Kruk podczas konferencji prasowej mówiła o negatywnych następstwach budowy elektrowni gazowej, podkreślając groźbę zwolnień grupowych. Zaprzecza temu prezes Grupy Azoty Puławy, Marian Rybak.

Czy budowa nowej gazowej elektrowni w Puławach doprowadzi do zwolenienia kilkuset osób? Takie informacje przekazał szef rady pracownicznej Zakładów Azotowych, Sławomir Wręga. Mówił o tym w ramach konferencji zorganizowanej przez posłankę Prawa i Sprawiedliwości, Elżbietę Kruk. Ona sama skrytykowała tę inwestycję nie tylko z tego powodu. Jej zdaniem to cios w Bogdankę i ręka wyciągnięta po kolejne tysiące metrów sześciennych rosyjskiego gazu.

O komentarz w tej sprawie zapytaliśmy prezesa Grupy Azoty Puławy, Mariana Rybaka.

– Jesteśmy spółką akcyjną. Nasi akcjonariusze oczekują nie fajerwerków, tylko wartości dodanej, podniesienia wartości naszych akcji i my idziemy w tym kierunku. Wiemy, że Bogdanka jest na naszym terenie i my nie będziemy rezygnować z zakupu węgla. Trzy kotły nadal będziemy utrzymywać. One będą pracować wymiennie, ale w związku ze świadectwami zakupowymi w ramach emisji CO2, elektrownia gazowa jest bardziej efektywna – mówi prezes Rybak, który zaprzecza jakoby miało dojść do tak drastycznej redukcji zatrudnienia.

– Nie jest to prawdą, bo trzy bloki węglowe będą eksploatowane. Budowa Elektrowni Puławy na bazie gazu bardziej nam się opłaca, niż modernizacja obecnej instalacji węglowej – dodaje.

szary
Hua Ji
Gość
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

szary
szary (27 października 2015 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

@ Hua Ji Oj, za bardzo mi tu pachnie gospodarką centralnie sterowaną, a to nigdy na dobre nie wychodzi. To po pierwsze. Po drugie nie można myśleć tak zero-jedynkowo, a szczególnie w biznesie. Dlatego masz połączenie węgiel+gaz w elektrociepłowni. I dlatego nie ma sensu na tą chwilę z poziomu forum robić analiz opłacalności... bo na jakiej podstawie niby :)

Rozwiń
Hua Ji
Hua Ji (18 października 2015 o 20:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Limity na Co2 raczej nie znikną za dotknięciem czarodziejskiej różczki. Jak myślicie dlaczego spadają ceny węgla na świecie? Bo największy odbiorca, Chiny, musi zacząć przestrzegać ograniczeń emisji - a przecież nie w UE. Ten kto podpowiadał pani Kruk nie odrobił pracy domowej, a ona w ciemno wygłosiła podany tekst.


Nie tylko węgiel tanieje. Ropa też staniała o 70℅ w ostatnich latach a cena gazu przeważnie związana jest z ceną ropy. Jak długo się takie tendencje utrzymają to już tylko wróżbita Maciej wie, bo na pewno nie prezes ani Krukowa. Niestety na ceny ropy i gazu wpływu nie mamy, natomiast na ceny w Bogdance i innych kopalniach polski rząd wplyw już może mieć.
Rozwiń
Gość
Gość (18 października 2015 o 20:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy Elka Kruk kiedyś była na tak ? Może, przy kieliszku. Nic kobita nie robi tylko krytykuje. Pani Elu, trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, ileż można?
Rozwiń
saturn
saturn (18 października 2015 o 13:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bajki to możesz dzieciom na dobranoc opowiadać. Nagle się unia wycofa z polityki energetycznej czy klimatycznej? Chyba żart :) Co do efektywności to na pewno nowoczesne rozwiązanie gaz+węgiel jest bardziej sprawne, z resztą nawet na logikę to widać, porównując efektywność działającej elektrociepłowni

Albo nie doczytałeś, albo gadasz coś tam, coś tam jak Krukowa - zawsze dziewica. Prezes wyraźnie powiedział ile bloków pozostanie. Chciałbyś wiedzieć? To przecztaj artykuł. Proste jak korkociąg pani Eli. :P

Rozwiń
Gość
Gość (18 października 2015 o 10:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jasne, ekologia to nie poglady Palikota zeby sie zmieniala co chwile. Moze Cie to zaskoczy, ale z tą planetą jesteśmy związani na kolejne pokolenia i sama się nagle nie posprząta. I żadne pobożne życzenia pani Kruk tego nie są w stanie zmienić.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!