"Jesteśmy startupem jako region. Mamy ten stan umysłu". Europejski Tydzień Innowacji w Lublinie

Dodano: 10 listopada 2017, 13:21

(fot. mat. organizatora)

– Dziś Lubelskie potrzebuje start-upów jak nigdy do tej pory. Musimy być w konkurować nie tylko tanią siłą roboczą, ale przede wszystkim innowacyjnością – przekonywali uczestnicy konferencji poświęconej start-upów ostatniego dnia Europejskiego Tygodnia Innowacji

– Entuzjazm, chęć działania - to coś, co wyróżnia Lubelszczyznę na tle innych regionów – przekonuje Artur Habza, dyrektor Departament Gospodarki i Współpracy Zagranicznej Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. – Jakiś czas temu zdecydowaliśmy się zaryzykować i postawić na startupy. Mamy narzędzia, czyli środki publiczne, i przedsiębiorczych ludzi z pomysłami. Nie mamy wyjścia, musimy iść tą drogą.

Dobrze być i pierwszym, i lepszym

Przepis na sukces? Ważne są nie tylko pieniądze, ale i partnerzy z całego świata. – Mój odpowiednik z Nevady spędził w Polsce w ciągu dwóch lat 120 dni. Przyjeżdżał 16 razy i w końcu do współpracy, do tworzenia Nevada Acceleration Bridge, wybrał Lubelszczyznę. To nie jest sukces tylko Urzędu Marszałkowskiego i zespołu Biznes Lubelskie. To sukces całego regionu – mówi Habza.

Dlaczego właśnie Lublin? Dla Bartosza Lipnickiego z Alfa Beat to oczywiste. – Szukamy projektów technologicznych w całej Polsce. Tu jest ogromna liczba potencjalnych start-upów. Do konkursu wybieraliśmy 10 z kilkudziesięciu zgłoszeń. Lublin daje im możliwość rozmowy, miejsce i lokalne wsparcie – tłumaczy.

– Jesteśmy startupem jako region. Mamy ten stan umysłu. Gdybyśmy ten stan umysłu do szerszego grona naszego zaplecza naukowego to rekord świata mamy praktycznie w kieszeni. Bo wtedy liczba fantastycznych pomysłów pchanych na rynek będzie duża – przekonuje Artur Habza. I dodaje: – Chciałbym też żebyśmy my jako strona publiczna z roku na rok zmniejszali swój udział finansowy na rzecz funduszy prywatnych.

Naukowcy, otwórzcie szuflady!

Artur Habza: Ja naprawdę jestem przekonany, że w szafach i magazynach uniwersytecki leżą cuda. To fakt, że nauka nie wierzy biznesowi. Ktoś sprzeda mój pomysł i nic z tego nie będę miał. Ale przecież jeśli leży w szufladzie to na pewno nie odniesie sukcesu. Czy nie warto jednak zaryzykować tak jak zrobiło to Nexbio?

Tomasz Małecki, prezes Lubalekiego Parku-Naukowo-Technologicznego: Nexbio to taka jaskółka. Ich sukces uskrzydlił pozostałe start-upy. Zrozumiały, że warto się rozwijać i myśleć globalnie. Bo produkty muszą być innowacyjne nie tylko na rynku lokalnym, ale i w skali świata. Dziś rozmawiają z największymi spółkami skarbu państwa o wejściu kapitałowym, ale ich droga nie była łatwa. Ostatnio gdy siedzieliśmy z chłopkami na kawie, to przyznali, że życie startupów najbardziej ilustruje stare góralskie przysłowie: Jak się nie wywrócisz, to się nie nauczysz. W Nexbio udało się nam się stworzyć interdyscyplinarny zespół, który się uzupełnia, a nie dubluje. Nie ma konfliktów natury zarządczej, ale wzajemne wspieranie i granie do jednej bramki. Stoi kolejka funduszy, która chce zainwestować, ale nam zależy na tym by Nexbio nie powielił błędów poprzedników jak np. niebieski laser czy mityczny grafen. Żeby w to nie zainwestował kapitał zagraniczny, by był rozwijany na Lubelsczyźnie.

Od potrzeby do rozwiązania. Study case

Bartosz Lipnicki: Jesteśmy funduszem prywatno-publicznym. Stawiamy na weryfikację rynkową pomysłu. Najpierw jest rynek i problem, a potem szukamy rozwiązania. Przykład? Igła do biopsji prostaty pokrywa antybiotykiem. Zespół naukowców i urologów potwierdził, że jest rosnąca na świecie liczba zabiegów biopsyjnych i rosnąca liczba powikłań po tych zabiegach. Opatentowali technologię i obecnie projekt jest na etapie badan przedklicznych. Ale wcześniej, żebyśmy mogli w to zainwestować, poświęciliśmy prawie rok pracy z zespołem projektowym. Jeżdżąc do producentów urządzeń w Niemczech, prowadząc wideo konferencje z firmami z tej branży w Stanach. I po kilkunastu takich misjach gospodarczych i rozmowach potwierdziliśmy, że rzeczywiście problem jest, a pomysł tego zespołu może być rozwiązaniem.

Inny przykład? Najlżejsza felga samochodowa na świecie. Zespół polsko i niemieckich naukowców i przedsiębiorców z udowodnił, że to ma sens. Po kilkunastu wycieczkach do producentów samochodów do Niemiec. BMW, Audi, Ford potwierdzili, że waga felgi jest bardzo ważna, chcemy ją obniżyć. Jeden kilogram w dół na masie nieresorowanej to Święty Graal w branży motoryzacyjnej. Dziś to już nie jest pomysł w szufladzie, ale silnie zweryfikowana potrzeba rynkowa i zaangażowanie potencjalnego nabywcy. Czyli wychodzimy od rynku do rozwiązania, a nie w drugą stronę.

Czego brakuje naszym startupom?

– Ci, którzy mają świadomość, że trzeba iść do przodu, akceptują to że po drodze popełnia się błędy, są dobrymi start-upowcami – mówi Habza.

– Największym wrogiem start-upu jest jego autor. Będzie go bronił jak niepodległości. Nie chce go zweryfikować, bo to jego pomysł. Tu jest potrzebny odpowiedni system, który pokarze start-upowcowi właściwą drogę – tłumaczy dr Robert Zajkowski z UMCS. – Młody człowiek kończąc studia jest napakowany wiedza teoretyczną i ma pomysły. Może pójść do firmy albo podjąć wysiłek. Co ma do stracenia? Na 100 założonych firm po roku będzie działało 75, po 5 latach 25. To proces naturalny. Nawet jeśli są świetni eksperci na etapie weryfikacji pomysłów. Jeśli po latach z setki zostanie 20 prężnie działających, to można uznać to za sukces.

Lubelski Tydzień Innowacji

5 dni, światowej sławy eksperci, 1000 uczestników – w poniedziałek w Lubelskim Centrum Konferencyjnym rozpoczął się Europejski Tydzień Innowacji. Dziś (piątek, 10 listopada) poznamy zwycięzcę konkursu konkursu Young & Innovative na najlepszy startup lub pomysł na biznes. Wstęp na wszystkie prelekcje, debaty i panele eksperckie jest wolny. Wcześniej trzeba się zarejestrować na stronie http://etilubelskie.pl

Konkurs na startup

Główną nagrodę w konkursie startup czyli 20 ty. zł oraz możliwość wejścia kapitałowego w wysokości 2 mln zł zdobył Infinum 3D. Głównym obszarem działalności Infinum 3D jest projektowanie, produkcja oraz wdrażanie nowoczesnych sterowników do drukarek 3D oraz wszystkich związanych z tym dodatkowych akcesoriów i komponentów. Wyróżnienie powędrowało do startupu IMeshup.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!