PZL-Świdnik. Czeska armia zadowolona z sokołów

Dodano: 13 listopada 2015, 19:52
Autor: Newseria

Śmigłowce W-3A Sokół to maszyny, z których klienci są zadowoleni – przekonuje Krzysztof Krystowski, dyrektor zarządzający PZL-Świdnik (Fot. Newseria)
Śmigłowce W-3A Sokół to maszyny, z których klienci są zadowoleni – przekonuje Krzysztof Krystowski, dyrektor zarządzający PZL-Świdnik (Fot. Newseria)

Kontrakt PZL-Świdnik zmodernizuje czeską flotę śmigłowców W-3A Sokół.

Spółka ze Świdnika podpisała kontrakt na kompleksową obsługę serwisową 10 śmigłowców używanych przez czeską armię. Kontrakt będzie obowiązywał do 2021 roku. W jego ramach wykonane zostaną też przeglądy główne oraz modernizacja kilku sokołów.

– Ten kontrakt to bardzo ważny sygnał płynący z zagranicy, że śmigłowce W-3A Sokół to maszyny, z których klienci są zadowoleni – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Krzysztof Krystowski, dyrektor zarządzający PZL-Świdnik. – Czesi chcą dalej je użytkować, co więcej, jest to dla nas szansa na pokazanie innym naszym potencjalnym klientom, że śmigłowiec jest ciągle wspierany, a nawet rozwijany.

Podpisany w ubiegłym tygodniu kontrakt z Ministerstwem Obrony Czech będzie obejmował dostawę części zamiennych, realizację przeglądów i napraw wszystkich eksploatowanych przez czeskie Siły Zbrojne śmigłowców sokół, jak również przeprowadzenie szkoleń, konsultacji technicznych oraz aktualizację dokumentacji. W ramach umowy osiem czeskich sokołów zostanie również zmodernizowanych w PZL-Świdnik.

– Będziemy udzielali wsparcia logistycznego, serwisowego, remontowego, a także dokonywali napraw, modernizacji, modyfikacji tych śmigłowców, żeby szczęśliwie mogły być użytkowane przez kolejnych co najmniej 10 lat – wyjaśnia Krystowski.

Wartość kontraktu to 991 mln koron czeskich, czyli około 155 mln zł. Czesi użytkują sokoły od lat 90. XX wieku. Wykorzystują je m.in. do transportu, akcji ratowniczych oraz ewakuacji medycznej.

Sokoły wciąż znajdują nowych nabywców. Spółka w tym roku dostarczy jeden śmigłowiec do Ugandy oraz kolejne maszyny do Hiszpanii, gdzie będą wykorzystywane w walce z pożarami.
– Każdy śmigłowiec, którym się opiekujemy, który jest remontowany i modernizowany, wspiera istniejące miejsca pracy w naszej firmie, a przypomnę, że jest ich w tej chwili ponad 3 tysiące – dodaje Krzysztof Krystowski.

Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 listopada 2015 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zadowoleni ale dla czego nikt tych smiglowcow nie kupuje?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!